Budżet Mrocznej Phoenix przekroczy 200 milionów? Nowe informacje o filmie

Mroczna Phoenix miała początkowo trafić do kin w listopadzie 2018 roku, później premierę przesunięto na luty 2019 roku tylko po to, by za chwilę opóźnić ją o kolejne cztery miesiące. Nowe informacje ze środowiska Foxa sugerują, że kosztowne dokrętki, które miały wpływ na ciągłe opóźnianie premiery, będą wiązały się z gigantycznymi kosztami, które znacznie podniosą finalny budżet nowej produkcji ze świata X-Menów. Poznajcie szczegóły.

Film X-Men: Mroczna Phoenix będzie jednym z ostatnich filmów w filmowym uniwersum Mutantów przed pełnym przejęciem Foxa przez Disneya, ale jak na razie nic nie wskazuje na to, żeby produkcja miała osiągnąć finansowy sukces. Widzowie mają bowiem jeszcze w pamięci film X-Men: Apocalypse, który w serwisie Rotten Tomatoes zebrał tylko 48% pozytywnych recenzji, a w kinach na całym świecie zarobił 543 miliony dolarów i stał się dopiero piątym najlepiej zarabiającym filmem z X-Menami. Globalnego wyniku filmu nie można na pewno nazwać finansową klapą, ale tylko dlatego, że widzowie z zagranicznych rynków uratowali jego końcowy rezultat. Jeśli spojrzymy na to, jak Apocalypse poradził sobie na rynku amerykańskim, gdzie zarobił tylko 155 milionów dolarów, to wystarczy tylko dodać, że jego wynik okazał się lepszy jedynie od takich produkcji z X-Menami jak Pierwsza klasa, The Wolverine i Był sobie Deadpool.

Co jednak najgorsze dla Foxa, według przecieków okazuje się, że przez kosztowne dokrętki budżet filmu mógł wzrosnąć nawet do 200 milionów dolarów, co jeszcze bardziej zwiększa szansę Mrocznej Phoenix na stanie się jedną z największych porażek 2019 roku. Do tej pory tak ogromny budżet miały jedynie filmy X-Men: Przeszłość, która nadejdzie, któremu udało się jednak zarobić w kinach ponad 747 milionów, oraz X-Men: Ostatni bastion, który przy budżecie wynoszącym 210 milionów zebrał z kas kin na całym świecie tylko 459 milionów. Jak na razie wszystko wskazuje, że Mroczna Phoenix może podzielić jego los, tym bardziej że fani są aktualnie bardziej zainteresowani oczekiwaniem na pierwszych X-Menów we wspólnym uniwersum Marvela, a nie na ostatnią odsłonę coraz mniej popularnej serii.

źródło: Observer.com / zdj. 20th Century Fox / Marvel