Giant Days tom 4: Przepraszam, że cię zawiodłam - recenzja komiksu

John Allison to scenarzysta, a Max Sarin rysownik. Razem tworzą niewielką drużynę, która na swoich barkach niesie odpowiedzialność za Giant Days. Jest to komiks o trzech młodych dziewczynach, które stawiają pierwsze kroki w dorosłym życiu. Rozstają się z chłopakami, kłócą z rodzicami, mają kłopoty w szkole, a przede wszystkim nie potrafią zrozumieć samych siebie. Komiks wydawany jest dzięki wydawnictwu Non Stop Comics.

Tom 4 zawiera zeszyty od numeru 13 do 16. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy Esther postanawia zrezygnować ze studiów, Susan próbuje pozbierać się po rozstaniu z McGrawem, a Daisy, jak to ona, stara się nie wpaść w kłopoty i dożyć w spokoju kolejnego dnia. Dziewczyny przez cały tom stosują się do prostego przysłowia – jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Postąpienie nieuczciwe wobec drugiej połówki? Nie będzie wybaczone. Zagapienie się i nie znalezienie na czas nowego mieszkania? Wynikną z tego problemy. Zakochanie się w facecie, który myśli tylko o karierze? Skończy się rozczarowaniem. Nieprzyznanie się do błędu? Poskutkuje straceniem ostatniej szansy. Giant Days jest jedną wielką szkołą życia, która w mniejszym lub większym stopniu dotyczy każdego z nas.

giant-days-t4-plansza-01-min.jpg

Giant Days bawi się z nami z jednej strony posługując się czymś w rodzaju tęsknoty za młodością, a z drugiej – podkreślając towarzyszące jej absurdy. Dziewczyny tkwią w swoim własnym świecie, mając problemy, których w bardzo łatwy sposób można uniknąć (gdyby trochę pomyśleć i nie kierować się skrajnymi emocjami). Mimo to młodość rządzi się swoimi prawami i to, co dla dorosłego człowieka może być okresem buntu i wspomnieniem, dla bohaterek jest teraźniejszością. Autorzy przedstawiają ich kłopoty niczym kwestię życia lub śmierci. Mamy chcieć pokonywać je razem z bohaterkami i to naprawdę działa. Mimo to, wyczuwa się mur między postaciami a czytelnikiem. Jest tak przede wszystkim tam, gdzie rzucony zostaje przesadzony żart lub następuje (zazwyczaj przez monologi i wizje bohaterek) wyolbrzymienie problemu, kompletnie nie odpowiadające faktycznemu rozmiarowi kłopotów. Zupełnie tak jakbyśmy nie mogli zapomnieć, że to wciąż szalone, szukające swojego miejsca na świecie studentki. 

Komiks jest zabawny i pełen ciepła, co sprawia, że chce się do niego wracać. Postacie drugoplanowe, takie jak McGraw lub Ed, wprowadzają do komiksu nutkę męskiej energii. Zdają się być nawet ciekawsi niż główne bohaterki. Przez większość czasu Daisy jest po prostu słodka i nieśmiała. Zdarzają się momenty, w których doświadcza miłosnych uniesień, ale poza tym jest cichą, przerażoną i raczej pozbawioną wyrazistości postacią. Esther świeci niczym gwiazda (głównie przez swoje gotyckie stroje i pożądliwe spojrzenia mężczyzn, których zazdroszczą jej koleżanki), aż okazuje się, że poza blaskiem ma niewiele do zaoferowania. Nikt nawet nie stara się wyprowadzić nas z błędu. Jeżeli Esther otwiera usta, to tylko po to, by udowodnić brak wiedzy na jakikolwiek temat. Sprawa wygląda nieco inaczej jeżeli chodzi o Susan. To ona jest najmocniejszym punktem serii. Podtrzymuje całą konstrukcję i nadaje jej życia. To jej najbardziej chce się kibicować, a podejmowane przez nią decyzje pokazują ciągły progres postaci. Dla reszty czas zdaje się nie istnieć, a przynajmniej nie działa na ich korzyść.

giant-days-t4-plansza-02-min.jpg

Podsumowanie

Jest to miła propozycja dla wszystkich tych, którzy cenią sobie klimat i humor. Giant Days oferuje przyjemną rozrywkę, pomoże wyśmiać przyziemne problemy i da energię na kolejny dzień. Chyba się nie pomylę, jeżeli powiem, że czasami każdy z nas potrzebuje takiego kopa. 

4
Scenariusz
5
Rysunki
6
Tłumaczenie
4
Wydanie
3
Przystępność*
4
Średnia

Oceny przyznawane są w skali od 1 do 6.

* Przystępność - stopień zrozumiałości komiksu dla nowego czytelnika, który nie zna poprzednich albumów z danej serii lub uniwersum.

giant-days-tom-4.jpg

Specyfikacja

Scenariusz

John Allison

Rysunki

Max Sarin

Przekład

Wojciech Góralczyk

Oprawa

miękka

Liczba stron

112

Druk

kolor

Wydawnictwo oryginału

Boom! Studios

Data premiery

20.06.2018

Komiks otrzymaliśmy dzięki uprzejmości wydawnictwa Non Stop Comics.

źródło: zdj. Non Stop Comics / Boom! Studios