„Diuna 3” zachwyciła pierwszych widzów! Film już określany jest faworytem do Oscarów

Choć do przyszłorocznej gali Oscarów zostało jeszcze sporo czasu, powoli zaczyna się wyłaniać grono najpoważniejszych kandydatów do najważniejszych nagród. Jednym z filmów, o których coraz głośniej mówi się w kontekście wyścigu po statuetki, jest „Diuna: Część trzecia” Denisa Villeneuve’a. Produkcja miała już zostać pokazana niewielkiej grupie osób, a pierwsze reakcje są podobno bardzo pozytywne.

Po pokazach filmów „Artificial” i „Behemoth!” podczas New York Film Festival liczba tegorocznych potencjalnych oscarowych kandydatów, których jeszcze nie pokazano publiczności, jest już bardzo ograniczona. Wśród najważniejszych pozostają przede wszystkim „Cliff Booth” Davida Finchera oraz właśnie „Diuna: Część trzecia”.

Pierwsze pokazy „Diuny 3”

Jak twierdzi World of Reel, film Denisa Villeneuve’a został w ostatnich tygodniach pokazany podczas pierwszych zamkniętych projekcji. Wcześniej informowano, że Warner Bros. miało wewnętrznie obejrzeć ponad trzygodzinną, bardzo wczesną wersję filmu.

Według źródła cytowanego przez serwis osoby obecne na jednym z takich pokazów miały być „zachwycone” tym, co zobaczyły. Są to jednak informacje pochodzące z nieoficjalnych źródeł i na tym etapie nie sposób niezależnie potwierdzić ich wiarygodności.

Nowe informacje pojawiły się jednak również ze strony Variety. Clayton Davis, zajmujący się między innymi sezonem nagród, poinformował, że „Diuna: Część trzecia” miała w ostatnim tygodniu pierwsze kameralne pokazy dla niewielkich grup widzów. Według jego informacji pierwsze reakcje na film były bardzo pozytywne.

To właśnie te doniesienia sprawiają, że trzecia część widowiskowej serii coraz częściej pojawia się w rozmowach dotyczących przyszłorocznych Oscarów.

„Diuna 3” kontra „Odyseja”?

Film Villeneuve’a ma zresztą mocną pozycję jeszcze zanim trafi do kin. Dotychczasowe materiały promocyjne spotkały się z dużym zainteresowaniem, a część branżowych obserwatorów zaczęła już zestawiać produkcję z „Odyseją” Christophera Nolana.

Jeff Sneider, który również miał słyszeć o wewnętrznym zainteresowaniu „Diuną: Częścią trzecią”, uważa, że właśnie te dwa widowiska mogą znaleźć się w centrum przyszłorocznego wyścigu po najważniejsze nagrody. Na obecnym etapie jest to oczywiście jedynie branżowa prognoza, a nie wynik głosowania Akademii.

Dla Villeneuve’a byłaby to szczególnie istotna walka. Reżyser otrzymał dotychczas jedną nominację do Oscara za reżyserię – za „Nowy początek” z 2016 roku. Co ciekawe, mimo że zarówno „Diuna”, jak i „Diuna: Część druga” otrzymały nominacje w kategorii najlepszy film, Villeneuve nie został za te produkcje nominowany za reżyserię.

Timothée Chalamet może ponownie walczyć o Oscara

W kontekście nagród coraz częściej pojawia się również nazwisko Timothée Chalameta. Aktor ponownie wciela się w Paula Atrydę, a jego występ w trzeciej części ma być jednym z elementów, które mogą zwrócić uwagę Akademii.

Jason Momoa, który powraca w roli Duncana Idaho, już zaczął podgrzewać atmosferę wokół występu Chalameta. Aktor bardzo entuzjastycznie wypowiadał się o jego pracy na planie, sugerując, że jest to jeden z najlepszych występów, jakie kiedykolwiek widział.

Chalamet ma za sobą już kilka sezonów nagród, a jego ubiegłoroczna kampania związana z „Marty Supreme” była szeroko komentowana. Ostatecznie statuetkę dla najlepszego aktora otrzymał Michael B. Jordan.

Czy „Diuna: Część trzecia” ponownie postawi Chalameta w centrum oscarowego wyścigu? Na odpowiedź trzeba będzie jeszcze poczekać, ale coraz więcej wskazuje na to, że Warner Bros. może mieć w rękach jednego z najważniejszych graczy przyszłego sezonu nagród.

Kiedy premiera „Diuny 3”?

„Diuna: Część trzecia” ma trafić do kin 18 grudnia 2026 roku. Film będzie kontynuował historię Paula Atrydy i jednocześnie stanowić finał filmowej trylogii Denisa Villeneuve’a opartej na twórczości Franka Herberta.

Na ten moment wśród produkcji wymienianych w kontekście przyszłorocznych Oscarów znajdują się również między innymi „La Bola Negra”, „Project Hail Mary”, „Obsession”, „The Invite”, „The Debut”, „Wild Horse Nine” oraz „I Play Rocky”.

Najważniejszym punktem odniesienia pozostaje jednak „Odyseja” Christophera Nolana. Jeśli pierwsze pozytywne doniesienia o „Diunie: Części trzeciej” znajdą potwierdzenie po premierze, w przyszłym sezonie nagród możemy być świadkami rywalizacji dwóch ogromnych widowiskowych produkcji.

zdj. Warner Bros.