Dlaczego Jesse Eisenberg nie powrócił w sequelu „The Social Network”? Znamy powód

Sequel filmu „The Social Network”, czyli „The Social Reckoning: W sieci konsekwencji”, trafił do kin już jakiś czas temu, ale wciąż nie przestaje się mówić o tym, dlaczego Jesse Eisenberg nie powrócił w produkcji jako Mark Zuckerberg. Aktor ponownie zabrał teraz głos w tej sprawie i rozwiał wszelkie dotychczasowe wątpliwości.

„The Social Reckoning: W sieci konsekwencji” bez Jessego Eisenberga w obsadzie

„The Social Network” to film w reżyserii Davida Finchera, który trafił do kin w 2010 roku i do dziś przez wielu uważany jest za jeden z najważniejszych filmów XXI wieku. Opowiada on historię powstania portalu społecznościowego Facebook, założonego przez Marka Zuckerberga, w którego wcielił się Jesse Eisenberg, a rola ta była z pewnością jedną z najważniejszych w jego karierze i dodatkowo przyniosła mu jedyną jak dotąd aktorską nominację do Oscara.

Mimo wielkiego sukcesu filmu i znakomicie przyjętej głównej kreacji aktorskiej, Eisenberg nie był zainteresowany ponownym wcieleniem się w Marka Zuckerberga w kontynuacji hitu zatytułowanej „The Social Reckoning: W sieci konsekwencji”. Studio Sony Pictures bardzo zależało na powrocie aktora i, jak ujawnił Aaron Sorkin - reżyser nowej części, oferowało mu za udział ogromne pieniądze. Eisenberg odrzucił jednak tę propozycję, ponieważ jak się później okazało, próba przekonania go wysokim wynagrodzeniem była zupełnie nietrafiona, co wyjaśnił Sorkin, tłumacząc, że Jessego nie motywują pieniądze, a wręcz przeciwnie - ich nadmiar może działać na niego zniechęcająco. Jednym z powodów takiego podejścia jest sposób myślenia o wychowaniu dzieci, albowiem aktor obawia się, że dorastanie w otoczeniu ogromnego bogactwa i nadmiernego luksusu mogłoby mieć na nie negatywny wpływ.

Jessego Eisenberga w kontynuacji hitu sprzed lat zastąpił w głównej roli Jeremy Strong, znany m.in. z takich produkcji jak „Sukcesja”, „Wybraniec” oraz „Big Short”. Tymczasem Eisenberg, który wcielił się w Marka Zuckerberga w oryginalnym filmie, odniósł się do swojej nieobecności w sequelu w niedawnym wywiadzie udzielonym podczas promocji swojego nowego filmu „Debiut”, do którego napisał scenariusz i sam go wyreżyserował.

„Jeszcze nie widziałem tego filmu [«The Social Reckoning: W sieci konsekwencji»]. Dopiero co wszedł do kin. Mam miliard przemyśleń na jego temat. Uwielbiam ten scenariusz i bardzo cenię Aarona Sorkina, a udział w pierwszym filmie, jeśli można go tak nazwać, był dla mnie ogromnym zaszczytem i po prostu nie chciałem ponownie być kojarzony z tym facetem i spędzać rok na promocji [filmu], opowiadając o czymś, o czym nie mam pojęcia, bo nie korzystam z tej platformy jako użytkownik i jako osoba nie interesuję się tego rodzaju technologią. Po prostu nie chcę być jego przedstawicielem. Ale nie, jestem pewny, że film jest wspaniały”. - komentuje Jesse Eisenberg

Dlaczego David Fincher nie powrócił jako reżyser?

Do najważniejszych atutów pierwszej części „The Social Network” z pewnością należy jej niepodrabialna reżyseria, za którą odpowiada David Fincher - jeden z najwybitniejszych żyjących reżyserów na świecie. To właśnie dzięki niemu powstało tak znakomite dzieło, które po tylu latach wciąż uznawane jest za ponadczasowe. Twórca oryginału był otwarty na kontynuowanie pracy przy tym tytule, a nawet przeczytał scenariusz drugiej części i rozważał jej wyreżyserowanie, lecz z przyczyn kontraktowych, w tym zobowiązań związanych z wyłącznością dla Netflixa, nie mógł jednak powrócić do projektu, którym ostatecznie zajął się ktoś inny.

Na stołku reżysera zasiadł tym razem Aaron Sorkin, czyli scenarzysta oryginalnego filmu z 2010 roku, który, co ciekawe, początkowo miał wyreżyserować także pierwszą część. Studio Sony chciało, aby stanął również za kamerą, jednak Sorkin, zestresowany wizją reżyserskiego debiutu, zwłaszcza przy tak dużym projekcie, celowo wysłał scenariusz Davidowi Fincherowi. Miało to być dla niego formą asekuracji i ułatwić podjęcie decyzji, ponieważ był przekonany, że „on [Fincher] i tak wszystko odrzuca, więc jak odmówi, to wtedy ja to zrobię”. Jak się jednak okazało, David zadecydował inaczej, a obaj panowie stworzyli wspólnie kultowe już dzieło.

O czym jest „The Social Reckoning: W sieci konsekwencji”? Kto w obsadzie?

Kontynuacja „The Social Network” opowiada historię głośnej afery z 2021 roku, w której sygnalistka Frances Haugen ujawnia wewnętrzne dokumenty obnażające cyniczne działania koncernu Facebook, a cała produkcja skupia się na walce inżynierki i dziennikarza śledczego z technologicznym gigantem, który przedkładał zyski nad zdrowie psychiczne milionów użytkowników. 

W obsadzie filmu znaleźli się m.in. Jeremy Strong jako Mark Zuckerbeg, Mikey Madison jako Frances Haugen oraz Jeremy Allen White jako Jeff Horwitz, a także Bill Burr, Wunmi Mosaku, Billy Magnussen i Betty Gilpin. Natomiast twórcą całego projektu jest Aaron Sorkin - odpowiedzialny za reżyserię, a także scenariusz.

„The Social Reckoning: W sieci konsekwencji” trafił do kin 9 października 2026 roku i spotkał się z dość mieszanym odbiorem wśród widzów i krytyków filmowych, którzy uznali, że produkcja nie dorównuje poziomem swojemu pierwowzorowi.

zdj. Sony Pictures