Powrót Bena Kingsleya do MCU? Aktor obecny na premierze „Shang-Chi”
Wiele wskazuje na to, że brytyjski aktor powróci do Marvel Cinematic Universe jako Trevor Slattery za sprawą najnowszego widowiska „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni”. Laureat Oscara za rolę w filmie „Gandhi” został wczoraj zauważony na oficjalnej premierze filmu w Los Angeles.
Kingsley był pierwotnie zapowiadany jako odtwórca roli Mandaryna, jednego z najważniejszych przeciwników Iron Mana przy okazji premiery trzeciej części serii o solowych przygodach Tony'ego Starka. To on miał nadzorować radykalną grupę złoczyńców zwaną Dziesięć Pierścieni. Ostatecznie zabieg ten okazał się być jedynie zwrotem akcji, bowiem Kingsley wcielił się w rolę aktora, Trevora Slattery'ego, odgrywającego rolę Mandaryna. Prawdziwym antagonistą filmu w reżyserii Shane'a Blacka okazał się grany przez Guya Pearce'a naukowiec Aldrich Killian.
Reakcje na występ Kingsleya były mieszane, wielu fanów krytykowało postać i to, jak jego demaskacja wpłynęła na wizerunek Mandaryna w filmie, podczas gdy inni bronili zwrotu akcji, zwracając uwagę na jego komentarz społeczny i to, jak uniknięto rasistowskiej karykatury komiksowego Mandaryna. Kingsley powtórzył rolę w „All Hail the King”, filmie krótkometrażowym Marvel One-Shot z 2014 roku.
Debiutujący w MCU za sprawą „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni”, Tony Leung („Spragnieni miłości”) jest obecnie przewidywany jako kandydat do wcielenia się w rolę kultowego Mandaryna, choć oficjalne widnieje w obsadzie pod imieniem Wenwu.
Ma on być ojcem Shang-Chi i przywódcą Dziesięciu Pierścieni. Wenwu jest oryginalną postacią dla MCU, która zastępuje komiksowego ojca głównego bohatera - Fu Manchu, określanego jako problematyczną postać kojarzoną z rasistowskimi stereotypami, do której Marvel Studios nie posiada praw filmowych. W filmie Wenwu ma przybrać różne imiona, w tym również „Mandaryn”, co, jak zauważył producent Jonathan Schwartz, wiąże się z oczekiwaniami widzów ze względu na komiksową historię tego pseudonimu. Dodał, że Wenwu jest bardziej złożoną i wielowarstwową postacią niż jej komiksowa wersja.
Mimo iż powrót Kingsleya do MCU nie jest przesądzony, to obecność Kingsleya przy promowaniu obrazu już odbija się szerokim echem w internecie wśród fanów. Jego wizyta na premierze „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” została nawet udostępniona przez oficjalny profil filmu na Twitterze:
Shang-Chi (w tej roli Simu Liu) wychował się w tajnej szkole sztuk walki prowadzonej przez Mandaryna władającego dziesięcioma pierścieniami, które dają wielką moc. Shang-Chi odcina się od swojego ojca i dziedzictwa i żyje w ciągłym strachu przed podążającymi za nim sługusami swojego ojca i mistrza.
Na ekranie pojawią się także: Tony Leung Meng'er Zhang grająca Xialing, Ronny Chieng wcielający się w Jon Jona, Fala Chen jako Jiang Li. Premierę filmu „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” zapowiedziano w polskich kinach 3 września.
Źródło: Twitter.com / Zdj. Disney