To Zendaya będzie gwiazdą „Diuny 3”. Studio chce, żeby walczyła o Oscara

Warner Bros. szykuje niespodziewany ruch w kampanii oscarowej „Diuny 3”. Jak donosi Variety, Zendaya będzie ubiegać się o nominację do Oscara w kategorii najlepsza aktorka pierwszoplanowa za rolę Chani w finałowej części widowiska Denisa Villeneuve’a. W przypadku dwóch poprzednich filmów aktorka była zgłaszana do rywalizacji w kategorii drugoplanowej.

Decyzja studia może sugerować, że Chani odegra w nowej odsłonie znacznie większą rolę, niż można było przypuszczać na podstawie literackiego pierwowzoru.

Zendaya w centrum historii „Diuny 3”

W powieści „Mesjasz Diuny” Franka Herberta najważniejszą postacią jest Paul Atryda, a historia skupia się na konsekwencjach jego władzy i tragicznych wyborach. Chani nie znajduje się w centrum opowieści, dlatego postawienie Zendayi w kategorii pierwszoplanowej może wskazywać na istotne zmiany w adaptacji Denisa Villeneuve’a.

Jeśli filmowiec rzeczywiście zdecydował się mocniej wyeksponować bohaterkę, będzie to znaczące odejście od literackiego materiału. Na ocenę tej decyzji trzeba jednak poczekać do premiery filmu.

Rywalizacja o Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej zapowiada się wyjątkowo wymagająco. Dodatkowym wyzwaniem będzie grudniowa premiera widowiska science fiction, które musi przekonać nie tylko widzów, ale również członków Akademii.

Zendaya czeka na pierwszą nominację do Oscara

Za kandydaturą Zendayi przemawia jej mocna pozycja w Hollywood. Aktorka ma na koncie dwie nagrody Emmy za serial „Euforia”, Złoty Glob oraz dwie kolejne nominacje do tej nagrody za występ w „Challengers”. Wciąż nie otrzymała jednak nominacji do Oscara.

„Diuna 3” będzie kolejną okazją, by to zmienić. W obsadzie filmu znaleźli się również Timothée Chalamet, Jason Momoa, Florence Pugh, Rebecca Ferguson, Anya Taylor-Joy, Robert Pattinson, Javier Bardem, Josh Brolin, Charlotte Rampling i Isaach de Bankolé.

Warner Bros. wprowadzi film do kin oraz sal IMAX 18 grudnia 2026 roku. Pierwsze pokazy prasowe zaplanowano na końcówkę listopada. Wówczas przekonamy się, czy finał historii Paula Atrydy spełni wysokie oczekiwania i czy Zendaya rzeczywiście będzie miała szansę powalczyć o najważniejszą filmową nagrodę.

zdj. Warner Bros.