Fatalne wieści dla fanów „Obcego”. Kontynuacja „Romulusa” może nigdy nie powstać

Przyszłość serii „Obcy” może zmierzać w zupełnie innym kierunku, niż zakładali fani. Według najnowszych, nieoficjalnych informacji, sequel bardzo dobrze przyjętego filmu „Obcy: Romulus” został odłożony na czas nieokreślony, a jego realizacja może nigdy nie dojść do skutku. Powodem mają być kulisy współpracy z Ridleyem Scottem oraz odejście reżysera Fede Álvareza.

Film „Obcy: Romulus”, który trafił do kin w 2024 roku, okazał się sukcesem. Produkcja zebrała około 350 milionów dolarów na całym świecie przy budżecie wynoszącym około 80 milionów dolarów, udowadniając, że marka wciąż ma ogromny potencjał. Nic więc dziwnego, że 20th Century Studios szybko rozpoczęło prace nad kontynuacją.

Jeszcze do niedawna wydawało się, że za sterami sequela ponownie stanie Fede Álvarez, reżyser odpowiedzialny za sukces „Romulusa”. Z najnowszych doniesień wynika jednak, że projekt napotkał poważne problemy. Według źródeł Álvarez miał ukończony scenariusz i planował sprowadzić z powrotem Davida, kultowego androida granego przez Michaela Fassbendera, znanego z filmów „Prometeusz” oraz „Obcy: Przymierze”. Aktor miał być bardzo blisko podpisania kontraktu.

Nieoficjalne informacje sugerują, że Ridley Scott, pełniący funkcję producenta i konsultanta kreatywnego serii, nie zgodził się na wykorzystanie stworzonej przez siebie postaci Davida w filmie innego reżysera. Odrzucenie tego pomysłu miało całkowicie wykoleić projekt. W efekcie Álvarez miał zrezygnować z dalszej pracy nad sequelem i skupić się na innych produkcjach.

To nie pierwszy sygnał, że prace nad kolejnym „Obcym” nie przebiegają bezproblemowo. W ostatnich miesiącach pojawiały się doniesienia, że studio bezskutecznie poszukiwało nowego reżysera. W pewnym momencie rozmowy prowadzono nawet z Sébastienem Vaničkiem, twórcą nowego filmu z serii „Martwe zło”, jednak negocjacje również zakończyły się fiaskiem. Choć przyszłość „Obcego: Romulusa 2” stoi pod dużym znakiem zapytania, nie oznacza to końca całej franczyzy.

Za nowy projekt osadzony w świecie „Obcego” odpowiada obecnie Brian Duffield, scenarzysta i reżyser takich produkcji jak „No One Will Save You” oraz nadchodzącego „Whalefall”. Według doniesień jego film ma być zupełnie nową historią, która w znacznie mniejszym stopniu będzie powiązana z wydarzeniami z „Romulusa”. W praktyce oznacza to, że 20th Century Studios może obrać zupełnie nowy kierunek rozwoju marki.

Warto podkreślić, że żadne z opisanych doniesień nie zostało potwierdzone przez 20th Century Studios, Ridleya Scotta ani Fede Álvareza. Na ten moment należy więc traktować je wyłącznie jako plotki pochodzące z nieoficjalnych źródeł. Jeśli jednak okażą się prawdziwe, fani mogą nigdy nie zobaczyć kontynuacji historii Rain i Andy'ego, a uniwersum „Obcego” wkroczy w zupełnie nową erę zamiast rozwijać wątki rozpoczęte w „Romulusie”.

zdj. Disney