Johnny Depp wraca do Hollywood. Takiej „Opowieści wigilijnej” jeszcze nie było!
Johnny Depp oficjalnie powraca do wielkiego Hollywood. Paramount zaprezentował pierwszy zwiastun filmu „Ebenezer” w reżyserii Ti Westa – twórcy cenionej trylogii „X”, „Pearl” i „MaXXXine”. Produkcja zapowiada się jako jedno z najbardziej nietypowych podejść do klasycznej opowieści Karola Dickensa.
Premiera zwiastuna zbiegła się z niespodziewanym występem Deppa podczas Comic-Conu, gdzie aktor pojawił się na scenie w kostiumie Ebenezera Scrooge'a. Wygląda na to, że gwiazda świetnie bawi się w tej roli. Pozostaje pytanie, czy równie dobrze wypadnie sam film. Pierwsze materiały promocyjne sugerują, że „Ebenezer” nie będzie kolejną wierną ekranizacją „Opowieści wigilijnej”. Twórcy zapowiadają „odważną nową interpretację” klasycznej historii, a hasło reklamowe filmu brzmi: „Zanim został Ebenezerem, był Scroogem”.
Wszystko wskazuje więc na to, że produkcja skupi się na przeszłości legendarnego skąpca. Oryginalna powieść Dickensa jedynie fragmentarycznie przedstawiała jego młodość – samotne dzieciństwo, pracę u Fezziwiga czy utraconą miłość do Belle. Film Ti Westa ma rozbudować właśnie ten okres życia bohatera i pokazać wydarzenia, które doprowadziły go do przemiany w zgorzkniałego samotnika. To zaskakujący wybór zarówno dla reżysera, jak i głównego aktora. Ti West przez lata kojarzony był przede wszystkim z niskobudżetowymi horrorami, a Johnny Depp wraca do wysokobudżetowej hollywoodzkiej produkcji po głośnym procesie z Amber Heard.
Scenariusz napisał Nathaniel Halpern, znany z seriali „Legion” oraz „Tales from the Loop”, co może sugerować bardziej nieoczywiste i psychologiczne podejście do znanej historii. Nie brakuje również spekulacji, że film może zawierać elementy horroru, choć zwiastun wciąż nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.
Obsada prezentuje się imponująco. Oprócz Johnny'ego Deppa na ekranie zobaczymy także Andreę Riseborough, Iana McKellena, Daisy Ridley, Ruperta Grinta oraz Tramella Tillmana.
Historia Ebenezera Scrooge'a doczekała się już setek adaptacji filmowych i telewizyjnych. Szacuje się, że powstało ich ponad 270, dlatego największym wyzwaniem dla twórców będzie przekonanie widzów, że mają do zaoferowania coś naprawdę nowego. Czy Ti West zdoła odświeżyć jedną z najbardziej znanych świątecznych opowieści w historii kina? Odpowiedź poznamy już 13 listopada 2026 roku, kiedy „Ebenezer” trafi do kin.
zdj. Paramount Pictures