Koniec platformy Max! Kuriozalna zmiana stała się faktem

To już oficjalne: platforma streamingowa Max przechodzi do historii, a na jej miejsce wraca dobrze znane HBO Max. Choć brzmi to jak żart, jest to faktyczny zwrot strategiczny ze strony spółki Warner Bros. Discovery, która postanowiła wycofać się z nieudanej zmiany brandingowej i wrócić do nazwy, która od lat budzi skojarzenia z prestiżem i jakością.

Powrót do korzeni. Max kończy swój krótki żywot

Platforma Max — usługa uruchomiona w 2023 roku jako następca HBO Max — od początku budziła kontrowersje. Rezygnacja z członu HBO w nazwie spotkała się z krytyką zarówno ze strony branży, jak i samych widzów. Wiele osób nie potrafiło zrozumieć, dlaczego firma zdecydowała się porzucić markę kojarzoną z najlepszymi produkcjami telewizyjnymi ostatnich dekad na rzecz nijakiej i generycznej nazwy Max.

Teraz, dwa lata później, Warner Bros. Discovery oficjalnie przyznało się do błędu i postanowiło przywrócić dawną nazwę HBO Max, uznając, że jednak bardziej opłacalny dla spółki będzie powrót do korzeni. Decyzję ogłoszono w maju podczas specjalnej prezentacji w nowojorskim Madison Square Garden. Prezes WBD David Zaslav tłumaczył, że ten krok ma wzmocnić pozycję firmy i przyspieszyć rozwój usługi na globalnym rynku. „Przywracamy HBO, markę, która reprezentuje najwyższą jakość w mediach” – powiedział Zaslav. – „To ona pozwoli nam dalej się rozwijać i podkreślić wartość naszej oferty”.

Co się zmienia? A właściwie… nic

Choć zmienia się nazwa, platforma działa nadal na tym samym silniku, z tą samą ofertą filmów i seriali oraz identycznymi poziomami cenowymi abonamentu. Użytkownicy nie muszą się obawiać konieczności instalowania nowej aplikacji czy zakładania konta od zera — wszystko pozostaje bez zmian poza logiem, kolorem i nazwą serwisu.

Serwis oferuje widzom trzy plany subskrypcji. Za plan podstawowy trzeba zapłacić 29,99 zł. Miesięczny koszt planu standardowego wynosi z kolei 39,99 zł. Najdroższy pakiet oferujący między innymi możliwość oglądania treści w rozdzielczości 4K i na czterech urządzeniach jednocześnie kosztuje natomiast 49,99 zł.

Wraz z przywróceniem nazwy HBO Max firma zapewnia, że dojdzie także do zmiany filozofii działania. Dotychczasowy model oparty na masowej produkcji różnorodnych treści ustępuje miejsca podejściu „mniej znaczy więcej”. Zaslav zaznaczył, że firma chce teraz stawiać przede wszystkim na jakość – a nie ilość – co ma lepiej odpowiadać oczekiwaniom współczesnych widzów.

Pakiet Podstawowy z reklamami – za 29,99 zł miesięcznie lub 299 zł za rok:

Pakiet Standardowy – 39,99 zł miesięcznie lub 399 zł za rok:

Pakiet Premium – 49,99 zł miesięcznie lub 499 zł za rok:

Pakiet dodatkowy Kanały TV i Sport – 20 zł miesięcznie:

zdj. HBO Max