Netflix szykuje nowy film science fiction. Za sterami twórca kinowych hitów

Netflix wygrał z konkurencją walkę o prawa do nowego projektu science fiction zatytułowanego „Somewhere Out There”. Za kamerą stanie Shawn Levy, twórca ogromnego hitu „Deadpool & Wolverine”, który będzie również producentem filmu za pośrednictwem swojego studia 21 Laps.

 Netflix szykuje nowy film science fiction

Scenariusz napisał Max Taxe, a sam projekt wywołał prawdziwą wojnę pomiędzy wytwórniami i platformami streamingowymi. Ostatecznie to Netflix zdobył prawa do realizacji filmu. „Somewhere Out There” określane jest jako emocjonalne science fiction. Produkcja ma przypominać klimatem „Nowy początek” w reżyserii Denisa Villeneuve'a oraz „Projekt Adam” — familijną przygodę science fiction, którą Levy stworzył dla Netfliksa w 2022 roku.

Fabuła skupi się na pogrążonym w żałobie ojcu, który po śmierci żony wysyła wiadomość w kosmos. Ku jego zaskoczeniu coś znajdującego się gdzieś we wszechświecie zaczyna odpowiadać. Według branżowych źródeł kilku znanych aktorów już interesuje się główną rolą. Nie podano jednak jeszcze żadnych nazwisk. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby Levy ponownie sięgnął po swoich częstych współpracowników, takich jak Ryan Reynolds, Ryan Gosling, Hugh Jackman czy Mark Ruffalo.

Sprawdź też: Nowy film o Batmanie w końcu nadchodzi. Reżyser zdradził intrygujący szczegół.

Projekt nadzorować będzie również Becca Edelman, która sprowadziła scenariusz do 21 LapsShawn Levy ma obecnie wyjątkowo intensywny okres zawodowy. Reżyser zakończył niedawno prace na planie nowego filmu ze świata „Star Wars: Starfighter”, w którym główną rolę gra Ryan Gosling. Produkcja trafi do kin 28 maja 2027 roku.

Ogromnym sukcesem okazał się także jego poprzedni film, „Deadpool & Wolverine”, który został najbardziej dochodowym filmem z kategorią R w historii kina, osiągając ponad 1,3 miliarda dolarów wpływów na całym świecie.

zdj. Netflix