Nie żyje Jerzy Trela. Wybitny polski aktor miał 80 lat

Nie żyje Jerzy Trela, polski aktor filmy i teatralny znany między innymi z występu w takich produkcjach jak „Kolumbowie”, „Kobieta samotna” oraz „Pan Tadeusz”. Zmarł w wieku 80 lat.

O śmierci aktora poinformował w mediach społecznościowych dziennikarz Wacław Krupiński. Przyczyna śmierci nie została ujawniona. Jerzy Trela urodził się w 1942 roku w Leńczach. Pochodził z rodziny kolejarzy, ale sam wybrał drogę artysty. Ukończył liceum plastyczne w Krakowie i rozpoczął studia na wydziale aktorskim na PWST. Swoją naukę zakończył w 1969 roku i na stałe związał się z krakowską społecznością twórców. Był jednym z inicjatorów Krakowskiego Teatru Scena STU. Występował na scenie Teatru Rozmaitości, a od 1969 roku przez ponad 50 lat grał w Starym Teatrze. Zrezygnował z pracy dopiero w ramach protestu przeciwko zmianom wprowadzanym przez Jana Klatę, który przejął obowiązki dyrektora sceny. Widzowie zapamiętają go między innymi z jego kreacji w „Dziadach”, „Zbrodni i karze”, „Hamlecie”, „Nosie” czy „Wyzwoleniu”. Udzielał się także na podłożu edukacyjnym. Był także profesorem i rektorem na krakowskiej PWST.

Na szklanym ekranie zadebiutował w 1967 roku za sprawą roli w serialu „Stawka większa niż życie”, a trzy lata później zagrał jedną z głównych ról w serialu „Kolumbowie”. W jego aktorskim dorobku znajduje się wiele przełomowych dzieł dla polskiej kinematografii. Zagrał między innymi u Wojciecha Jerzego Hasa w „Sanatorium pod Klepsydrą”, u Krzysztofa Kieślowskiego wystąpił w filmach „Spokój” oraz „Trzy kolory: Biały” i „Dekalogu”, a u Jerzego Hoffmana zagrał w „Znachorze” i „Starej baśni”. Grał także u Andrzeja Wajdy, który obsadził go w „Człowieku z żelaza”, „Dantonie”, „Pierścionku z orłem w koronie” i „Panu Tadeuszu”. U Agnieszki Holland wystąpił natomiast w filmie „Kobieta samotna”. Był laureat Nagrody im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Dwukrotnie wyróżniono go też Nagrodą im. Aleksandra Zelwerowicza przyznawanej przez redakcję miesięcznika Teatr.

zdj. Player