Rick Moranis wróci z emerytury dla rebootu „Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki”
Rick Moranis pozostał nieugięty w odniesieniu do wielokrotnych prób naciągnięcia go na powrót do serii o „Pogromcach duchów”. A jednak, okazuje się, że emerytowany aktor jest gotowy zrobić wyjątek dla innej kultowej produkcji.
Reboot „Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki” z 1989 roku powstaje podobno w trzewiach Disney Studios. Najnowsze doniesienia wskazują, że wytwórnia ma plan na wskrzeszenie franczyzy z nowymi bohaterami. Rick Moranis miałby pojawić się w dawnej roli Wayne'a Szalinskiego, ekscentrycznego wynalazcy, który stoi są wydarzeniami oryginalnego cyklu. Jak informuje Disney Insider, w syna Wayne'a miałby wcielić się Josh Gad. Pierwszy zarys fabuły wskazuje natomiast, że bohater Moranisa miałby żyć w odosobnieniu po utracie zmarłej na raka żony:
[Wayne jest] świadomy, że więzi rodzinne się rozluźniły, ale przeraża go myśl o bezpośrednich konfrontacjach. Od dekad samotnie majstruje na strychu, usiłując poradzić sobie ze śmiercią żony. Kiedy spotykamy go po raz pierwszy, omyłkowo zmniejszył samego siebie i lata na pomniejszonym dronie -- zagubiony i oddalony od rodziny, którą wciąż naraża na niebezpieczeństwa. Później ujawnia, że odciął się od rodziny lata temu, by zmniejszyć raka, który rozwijał się w organizmie jego żony, ale nie udało mu się zdążyć. Jego poczucie winy i wstyd są namacalne.
Udział Moranisa wiązałby się z jego pierwszą ekranową rolą od 1997 roku, kiedy pożegnał się z karierą aktorską przy okazji „Kochanie, zmniejszyliśmy siebie”. Od tego czasu Moranis zajmował przeważnie użyczaniem swojego głosu w przeróżnych projektach animowanych.
Źródło: Comicbook.com / zdj. Disney