To może być kolejny hit Roberta Pattinsona. Jest pierwszy zwiastun „Primetime”
Rok 2026 należy między innymi do Roberta Pattinsona. Aktor regularnie pojawia się na wielkim ekranie, a każdy z jego projektów reprezentuje zupełnie inny gatunek. Po premierach „Drama” i „Odyseja”, a przed grudniową odsłoną „Diuny: Część trzecia”, przyszedł czas na pierwszy zwiastun „Primetime” – filmu, który już teraz zapowiada się jako jedna z najbardziej nietypowych premier tej jesieni.
Robert Pattinson jako Chris Hansen
Produkcja w reżyserii Lance'a Oppenheima została właśnie zaprezentowana pierwszym zwiastunem przed wrześniową premierą na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Materiał sugeruje, że widzowie mogą spodziewać się niezwykle stylizowanego, intensywnego i momentami wręcz surrealistycznego dramatu.
W „Primetime” Pattinson wciela się w Chrisa Hansena – amerykańskiego dziennikarza telewizyjnego, który zasłynął jako prowadzący kontrowersyjny program „To Catch a Predator”. Aktor nie tylko wizualnie przypomina Hansena, ale – sądząc po zwiastunie – bardzo wiernie odtwarza również jego sposób mówienia i charakterystyczne zachowanie. Obok Pattinsona w obsadzie znaleźli się także Merritt Wever, Skyler Gisondo oraz Phoebe Bridgers.
Film opowie o jednym z najbardziej kontrowersyjnych programów telewizyjnych „W 2006 roku prowadzący „To Catch a Predator” Chris Hansen, postanawia stworzyć telewizyjną historię.” Program wykorzystywał ukryte kamery oraz policyjne prowokacje do konfrontowania osób podejrzewanych o próbę spotkań z nieletnimi w celach seksualnych. Choć produkcja cieszyła się ogromną popularnością, od lat budzi również liczne kontrowersje i dziś prawdopodobnie nie zostałaby zrealizowana przez żadną dużą amerykańską stację telewizyjną.
Akcja filmu została osadzona właśnie w 2006 roku – okresie, w którym doszło do najbardziej głośnego i tragicznego wydarzenia związanego z programem. W listopadzie tamtego roku prokurator Bill Conradt popełnił samobójstwo w trakcie policyjnej akcji powiązanej z jednym ze śledztw realizowanych dla programu. Za kamerą stanął Lance Oppenheim, twórca cenionych dokumentów, takich jak „Ren Faire” dla HBO oraz „Some Kind of Heaven”. To jego pierwszy tak głośny projekt fabularny, jednak pierwsze pokazy testowe miały spotkać się z bardzo pozytywnym odbiorem. „Primetime” trafi do kin 25 września, a za dystrybucję odpowiada studio A24.
Trudno znaleźć drugiego aktora, który w ciągu jednego roku pojawiłby się w tylu głośnych i różnorodnych produkcjach. Pattinson rozpoczął rok od „The Drama”, następnie zachwycił widzów w „Odysei”, jesienią zadebiutuje w „Primetime”, a w grudniu pojawi się w „Diunie: Części trzeciej”. Na horyzoncie znajduje się jeszcze thriller „Here Comes the Flood”, co tylko potwierdza, że 2026 może być jednym z najlepszych okresów w jego karierze.
Po latach od zakończenia sagi „Zmierzch” Pattinson udowodnił, że jest jednym z najbardziej wszechstronnych aktorów swojego pokolenia. Występy w takich filmach jak „Good Time”, „The Batman” czy najnowsze produkcje tylko umacniają jego pozycję jako jednego z najciekawszych nazwisk współczesnego kina.
zdj. A24