To on zagra RoboCopa. Prime Video szykuje nową wersję kultowej historii

Dan Stevens został obsadzony w głównej roli w serialowej wersji „RoboCopa” przygotowywanej przez Prime Video. Aktor znany m.in. z „Downton Abbey”, „Legionu” i aktorskiej wersji „Pięknej i Bestii” wcieli się zarówno w Alexa Murphy’ego, jak i jego cybernetyczne alter ego – RoboCopa. Za produkcję odpowiadają Peter Ocko i Blumhouse Atomic Monster.

Nowy „RoboCop” będzie liczył osiem odcinków. Serial ma stanowić kolejną próbę przeniesienia historii nieustraszonego policjanta do współczesnej telewizji. Tym razem twórcy postawią jednak na serialową formę i zupełnie nowe podejście do znanej historii.

Dan Stevens jako RoboCop

Według informacji Deadline Dan Stevens otrzymał jedną z najbardziej wymagających ról w całej produkcji. Aktor zagra Alexa Murphy’ego, policjanta, który ginie podczas wykonywania obowiązków, a następnie zostaje przywrócony do życia w postaci zaawansowanego cyborga.

Fabuła serialu rozpocznie się w momencie, gdy potężny koncern technologiczny przekonuje władze miasta do wprowadzenia do lokalnej policji nowoczesnego robota. Maszyna nie jest jednak zwykłym urządzeniem. Jej „życie” zostaje zapoczątkowane dzięki świadomości Alexa Murphy’ego – cenionego funkcjonariusza, który zginął na służbie.

To właśnie konflikt pomiędzy człowiekiem a maszyną ma być jednym z najważniejszych elementów nowej historii. Murphy będzie musiał funkcjonować w zupełnie nowym ciele, jednocześnie mierząc się z pytaniem, ile człowieka pozostało w nim po przemianie w RoboCopa.

Od „Downton Abbey” do RoboCopa

Dan Stevens zdobył ogromną popularność dzięki roli Matthew Crawleya w serialu „Downton Abbey”. Później aktor konsekwentnie wybierał bardzo różnorodne projekty.

Jedną z jego najbardziej znanych ról jest David Haller w serialu „Legion”, w którym pokazał znacznie bardziej eksperymentalną stronę swojego aktorstwa. Stevens pojawił się również jako Bestia w aktorskiej wersji disneyowskiej „Pięknej i Bestii”.

Na dużym ekranie mogliśmy oglądać go także m.in. w filmach „Gość”, „Apostoł” oraz „Godzilla x Kong: Nowe imperium”. Rola RoboCopa będzie jednak dla niego wyjątkowym wyzwaniem – po raz pierwszy aktor stanie na pierwszym planie tak mocno związanej z ikonografią kina science fiction postaci.

James Wan za kamerą

Produkcja może zainteresować również ze względu na nazwiska stojące za kamerą. Jednym z producentów wykonawczych będzie James Wan, twórca kojarzony przede wszystkim z horrorami i wysokobudżetowymi widowiskami. Wan ma również wyreżyserować kilka kluczowych odcinków serialu. Za scenariusz, produkcję wykonawczą oraz funkcję showrunnera odpowiada Peter Ocko. Twórca ma na koncie pracę przy takich serialach jak „Parker Lewis Can't Lose”, „Dead Like Me” czy „Pushing Daisies”. W ostatnich latach pełnił również funkcję showrunnera przy „Lodge 49” i „Moonhaven”.

Zdjęcia do „RoboCopa” mają rozpocząć się w styczniu 2027 roku w Vancouver. Produkcja jest planowana na około sześć miesięcy.

Czy można dorównać oryginałowi?

Nowy serial będzie miał przed sobą wyjątkowo trudne zadanie. Oryginalny „RoboCop” Paula Verhoevena z 1987 roku do dziś pozostaje jednym z najważniejszych filmów science fiction w historii kina. Produkcja łączyła brutalną akcję z satyrą społeczną, komentarzem dotyczącym korporacji, mediów i prywatyzacji, a także czarnym humorem. Hollywood już raz próbowało odświeżyć tę markę. Film „RoboCop” z 2014 roku, wyreżyserowany przez José Padilhę, nie zdołał jednak powtórzyć sukcesu oryginału. Produkcja spotkała się z mieszanym przyjęciem i nie spełniła oczekiwań finansowych.

Przed twórcami serialu Prime Video stoi więc spore wyzwanie. Trudno bowiem odtworzyć specyficzny styl Verhoevena, który połączył w „RoboCopie” widowiskową przemoc z satyrą i komentarzem społecznym.

Co z „RoboCop Returns”?

Fani serii przez lata czekali również na inną produkcję. W 2018 roku zapowiedziano „RoboCop Returns”, który miał być bezpośrednią kontynuacją oryginalnego filmu.

Za projekt odpowiadał wówczas Neill Blomkamp, a jednym z największych powodów do ekscytacji była możliwość powrotu Petera Wellera do roli RoboCopa. Projekt został jednak ostatecznie skasowany przez MGM zaledwie rok po jego oficjalnym ogłoszeniu.

Teraz marka powraca w zupełnie innej formie. Zamiast kolejnego filmu widzowie otrzymają ośmioodcinkowy serial Prime Video, w którym RoboCop zostanie przedstawiony nowemu pokoleniu.

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie produkcja zadebiutuje w serwisie. Jeśli zdjęcia rzeczywiście rozpoczną się w styczniu 2027 roku i potrwają około sześciu miesięcy, na premierę najprawdopodobniej trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

zdj. MGM