Vin Diesel płakał przy czytaniu scenariusza do finału „Szybkich i wściekłych”
Vin Diesel ponownie rozbudza emocje wokół finału serii „Szybcy i wściekli”. Aktor opublikował w mediach społecznościowych entuzjastyczny wpis dotyczący scenariusza filmu „Fast Forever”, który ma zakończyć jedną z najbardziej dochodowych franczyz w historii kina. Problem w tym, że za kulisami produkcja wciąż zmaga się z licznymi trudnościami, a planowana data premiery może okazać się trudna do utrzymania.
Vin Diesel: „Najlepszy scenariusz od dekad”
W sobotę Diesel podzielił się swoją reakcją po lekturze najnowszej wersji scenariusza autorstwa Michaela Lessliego. Aktor nie krył wzruszenia i stwierdził, że to najlepszy tekst, jaki przeczytał od wielu lat. „Nie macie pojęcia… Kiedy nadejdzie 17 marca 2028 roku… Właśnie przeczytałem scenariusz Fast Forever autorstwa Mike'a Lessliego. To najlepszy scenariusz, jaki czytałem od dekad. Nadal płaczę.”
To kolejny przypadek, gdy gwiazdor serii próbuje podsycić zainteresowanie projektem poprzez bardzo optymistyczne deklaracje. W przeszłości podobne wpisy sugerowały między innymi rychły start zdjęć do kolejnych produkcji, choć rzeczywistość okazywała się znacznie mniej zaawansowana. Choć „Fast Forever” ma obecnie wyznaczoną premierę na 17 marca 2028 roku, wiele wskazuje na to, że realizacja filmu nadal znajduje się na stosunkowo wczesnym etapie.
Czy premiera w 2028 roku jest zagrożona?
Największym problemem pozostaje budżet. Według branżowych doniesień Universal próbuje znaleźć sposób na znaczące ograniczenie kosztów produkcji, nie rezygnując jednocześnie z widowiskowego rozmachu, do którego przyzwyczaiła fanów seria. To wyjątkowo trudne zadanie, ponieważ każda kolejna odsłona cyklu była coraz większym i droższym przedsięwzięciem.
Jednocześnie scenariusz nadal przechodzi kolejne poprawki. Michael Lesslie jest najnowszym scenarzystą pracującym nad projektem, a za kamerą ma ponownie stanąć Louis Leterrier. Studio jednak wciąż oficjalnie nie potwierdziło jego powrotu na stanowisko reżysera.
Na obecnym etapie trudno mieć pewność, że film rzeczywiście trafi do kin zgodnie z planem. Produkcja musi najpierw rozwiązać problemy finansowe i dopracować scenariusz, zanim będzie mogła rozpocząć zdjęcia. To sprawia, że mimo optymistycznych zapewnień Vina Diesela, „Fast Forever” wciąż wydaje się projektem znacznie bardziej odległym, niż sugerują jego wpisy. Jeśli Universal nie znajdzie kompromisu pomiędzy kosztami a widowiskową skalą finału, zakończenie sagi może jeszcze napotkać kolejne opóźnienia.
Na razie fani mogą więc cieszyć się entuzjazmem głównej gwiazdy serii, ale rzeczywistość za kulisami wskazuje, że droga do ukończenia ostatniej części „Szybkich i wściekłych” nadal będzie wyjątkowo wyboista.