Disney już pracuje nad nowym filmem o Obcym! Oni powrócą w obsadzie
Disney przymierza się do realizacji kolejnego filmu osadzonego w uniwersum Obcego. Po sukcesie „Obcy: Romulus” pojawiły się nowe informacje na temat jego kontynuacji. Choć scenariusz do sequela napisał Fede Álvarez, reżyser nie stanie za kamerą kolejnej części. Twórca tłumaczył swoją decyzję chęcią przekazania pałeczki. Kto go zastąpi?
„Obcy: Romulus” dostanie kontynuacje, ale z nowym reżyserem
Reżyser Fede Álvarez, który odpowiedzialny był za „Obcego: Romulus”, zaskoczył fanów, ogłaszając, że nie powróci do reżyserii sequela. Oficjalnie tłumaczył swoją decyzję „przekazaniem pałeczki” innemu twórcy. Wkrótce jednak zaczęły krążyć plotki o możliwych napięciach między Álvarezem a Ridleyem Scottem, producentem i ojcem serii. Mówi się, że różnice kreatywne między twórcami mogły mieć wpływ na jego decyzję o rezygnacji z reżyserii. Spór miał dotyczyć ewentualnego powrotu postaci Davida granej przez Michaela Fassbendera.
Według najnowszych doniesień w rozmowach o objęcie reżyserii jest Michael Sarnoski. Filmowiec niedawno nakręcił „Ciche miejsce: Dzień pierwszy”, który – podobnie jak seria o Obcym – opowiada o walce ludzi z obcymi i stawia na napięcie oraz bardziej realistyczną akcję. Sarnoski zadebiutował dobrze przyjętym dramatem „Świnia” z Nicolasem Cage'em w roli głównej. Obecnie kończy też prace nad filmem „The Death of Robin Hood” z udziałem Hugh Jackmana i Jodie Comer.
Sprawdź też: Kiedy zobaczymy trzeci sezon „One Piece”? Data premiery, obsada, fabuła.
Sam „Obcy: Romulus” okazał się sukcesem – film zebrał około 350 milionów dolarów na świecie przy budżecie wynoszącym około 80 milionów. Jednym z jego największych atutów była rola Cailee Spaeny jako Rain, bohaterki często porównywanej do legendarnej Ripley. „Romulus” zakończył się wieloma pytaniami, w tym o dalsze losy Rain i androida Andy’ego (David Jonsson). Álvarez zapowiedział, że postacie te powrócą w kontynuacji, zapewniając większą ciągłość w serii.
Na razie nie wiadomo, czy negocjacje z Sarnoskim zakończą się podpisaniem umowy, ale wszystko wskazuje na to, że kontynuacja nabiera rozpędu.
zdj. Disney