Czas na nowego Bonda. Henry Cavill i Regé-Jean Page faworytami do roli?

Na przełomie września i października z rolą Jamesa Bonda pożegna się Daniel Craig wcielający się w Agenta 007 od 2006 roku. Najnowsze przecieki z obozu producentów najdłuższej filmowej sagi ujawniają, że już teraz rozpoczęły się poszukiwania aktora, który ma wcielić się w nową wersję Bonda. Kto ma największe szanse?

Daniel Craig pożegna się z rolą Agenta 007 po piętnastu latach i pięciu filmach w październiku tego roku za sprawą premiery produkcji „Nie czas umierać”. Mimo że producenci filmów o Bondzie zapewniali ostatnio, że nie koncentrują się aktualnie na szukaniu nowego odtwórcy Agenta 007 i chcą najpierw pożegnać Daniela Craiga, to zakulisowe informacje sugerują, że Barbara Broccoli i Michael G. Wilson już teraz rozglądają się za znalezieniem aktora, który będzie wcielał się w Jamesa Bonda przez kolejne kilka lub kilkanaście lat.

Od pewnego czasu mówi się, że największe szanse na przejęcie roli Bonda po Craigu ma Regé-Jean Page, który zyskał światową popularność dzięki pierwszemu sezonowi serialu „Bridgertonowie” od platformy Netflix. Ostatnio aktor został jednak zaangażowany w nową wersję „Świętego, co może ostatecznie odciągnąć od niego uwagę producentów filmów o Bondzie, którzy nie będą chcieli, aby aktor był kojarzony z podobną franczyzą. Wśród faworytów cały czas wymieniany jest także Tom Hardy, ale coraz większą popularność zyskują Henry Cavill znany między innymi z ról Supermana i Wiedźmina oraz George MacKay. Jeśli chodzi o Cavilla, to aktor już wcześniej starał się o rolę Bonda, ale przegrał z Danielem Craigiem walkę o angaż do „Casino Royale”. Teraz jest jednak zdecydowanie bardziej rozpoznawalnym aktorem, co przemawia na jego korzyść. Sam MacKay zasłynął natomiast niedawno rolą w dramacie wojennym „1917” wyreżyserowanym przez Sama Mendesa, który reżyserował także film „Skyfall”. Za kandydaturą MacKaya przemawia także jego wiek, bowiem mówi się, że producenci chcą postawić na młodego aktora, który ma pozostać związany z rolą na wiele lat.

Nieoczekiwanym kandydatem do roli w ostatnich dniach okazał się także Simu Liu, aktor, który już w najbliższy piątek przedstawi się szerszej publiczności swoim występem w filmie „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” od Marvela. Dobre recenzje filmu MCU sprawiają, że aktor zyskał nieco szans w oczach bukmacherów, jednak nadal pozostaje w tyle za wspomnianymi wcześniej aktorami.

Aktualne typy bukmacherów na następnego Jamesa Bonda:

źródło: cinemablend.com / zdj. Warner Bros. / Netflix