Mike Colter, czyli jedyny odtwórca aktorskiej wersji Luke'a Cage, komentuje sprawę o swoim potencjalnym powrocie do Marvela. Czy jest szansa na powrót w roli obrońcy Harlemu po blisko 8 latach?
Mike Colter ponownie jako Luke Cage w Marvelu?
Jeszcze kilka lat temu, gdy Netflix tworzył swoje własne uniwersum superbohaterów na podstawie niektórych postaci z komiksów Marvela, do których mieli prawa, Luke Cage był jedną z ich głównych gwiazd - tuż obok Daredevila, Jessiki Jones, Punishera oraz Iron Fista. Otrzymał dwa sezony własnego serialu, pojawiał w „Jessice Jones” oraz odegrał jedną z kluczowych ról w „The Defenders”. Było to wszystko w latach 2015-2018.
Trzeci sezon serialu „Luke Cage” był już zapowiedziany przez Netflixa, lecz został anulowany wraz z innymi produkcjami. Powodem było zbyt wiele różnic kreatywnych między twórcami a platformą oraz niezadowolenie kierownictwa z poziomu scenariuszy.
Sprawdź też: Dlaczego Doktor Doom ściga Kapitana Amerykę? Ta plotka rozgrzewa fanów Marvela
„Rozmawiałem i na tym poprzestanę. Daredevil wrócił, Jessica wróciła. Jesteśmy w lepszej pozycji, żeby się to wydarzyło szybciej, niż nam się wydaje”. - Mike Colter o swoim potencjalnym powrocie do roli Luke'a Cage w Marvelu
Teraz gdy prawa do wszystkich wyżej wymienonych postaci, w tym oczywiście do Luke'a Cage, wróciły ponownie do Marvela, a samo studio przywróciło do „żywych” już m.in. Daredevila, Punishera, Kingpina i niedługo Jessikę Jones, to powrót naszego obrońcy Harlemu wydaje się już tylko kwestią czasu.
zdj. Netflix