Ana De Armas zostanie nową Wonder Woman? Aktorka odpowiada

Ana De Armas, którą w przyszłym roku zobaczymy w spin-offieJohna Wicka” w oczach wielu fanów jest idealną kandydatką do zastąpienia Gal Gadot w roli Wonder Woman. Aktorka odniosła się do tych spekulacji w ostatnim wywiadzie.

Czy Gal Gadot straci rolę Wonder Woman na rzecz Any De Armas?

Przyszłość Gal Gadot w komiksowym świecie DC stoi w ostatnich miesiącach pod dużym znakiem zapytania. Wygląda jednak na to, że aktorka nie musi martwić się o konkurencję ze strony Any De Armas zyskującej w ostatnich latach coraz większą popularność dzięki występom w kolejnych głośnych produkcjach. Aktorka, którą aktualnie możecie oglądać u boku Chrisa Evansa w romantycznej komedii akcji „Randka bez odbioru”, odniosła się ostatnio do jej ewentualnego zastąpienia Gal Gadot w roli Wonder Woman.

Cóż, wydaje mi się, że Gal Gadot wykonuje świetną robotę. Myślę, że powinna to robić dalej.

Ostatnio Gadot pojawiła się na chwilę jako Wonder Woman w filmie „Shazam! Gniew bogów”, ale występ w jej trzeciej solowej produkcji stanęła pod znakiem zapytania, po tym jak rządy w DC Studios przejął James Gunn. Ostatnio mówiono, że Gunnowi nie spodobał się scenariusz przedstawiony przez Patty Jenkins na trzeci solowy film o przygodach Wonder Woman i realizacja projektu została na razie zawieszona. Prezes DC Studios twierdził niedawno, że nie zwolnił Gal Gadot i przekonywał, że nie zamierza usuwać z filmowych projektów samej Wonder Woman. Gunn zapewniał, że w jego planach na rozwijanie uniwersum znalazło się miejsce dla dzielnej Amazonki, ale cały czas nie padła jednak żadna konkretna deklaracja na temat powrotu do roli Gal Gadot.

Na razie Gunn potwierdził jedynie, że w Warnerze pracują nad serialem Paradise Lost, który ma nawiązywać stylem do Gry o tron. Będzie to historia osadzona na Themyscirze, wyspie, na której urodziła się Wonder Woman, ale akcja serialu rozegra się na wiele lat przed przyjściem na świat Diany. Wyspa zostanie przedstawiona jako miejsce pełne politycznych intryg i zażartej walki o władzę.  

źródło: wired.com / zdj. Warner Bros / MGM