Autorzy serialowego „Wiedźmina” nie są fanami powieści Sapkowskiego? „Oni tych książek wręcz nie lubią” – wyjawia były scenarzysta

Kontrowersje wokół netfliksowej interpretacji „Wiedźmina”. Podczas internetowego spotkania z fanami, były scenarzysta serii wyjawił, że część autorów serialu ma negatywne nastawienie do literackiego pierwowzoru Andrzeja Sapkowskiego. Taką samą niechęcią traktują również popularną serię gier od CD Projekt Red.

Podczas gdy Netflix znajduje się w trakcie przygotowań trzeciego sezonu „Wiedźmina z główną rolą Henry'ego Cavilla, w sieci pojawił się zapis nowej rozmowy z byłym scenarzystą serialu, Beau DeMayo. Rzuca ona niekorzystne światło na realizatorów hitowej serii fantasy, której nieraz przypisywano zbyt luźne podejście do najlepszych elementów materiału źródłowego. Rozbieżność między światem wykreowanym przez Sapkowskiego, a nierówną wizją Netfliksa nie wynika wyłącznie z autorskiego podejścia głównych twórców serialu. Jak sugeruje DeMayo – może ona być skutkiem niechęci writers' roomu do przygód Geralta, opisanych przez polskiego pisarzaPodczas prac nad tekstami, część autorów streamingowej adaptacji miała wyrażać wobec powieściowego oryginału otwartą niechęć, a wręcz „kpić z materiału źródłowego” – wyjawił były scenarzysta.

Poniżej pełny cytat z instagramowej sesji Q&A. Wzmianka o „Wiedźminie” padła w powiązaniu z obecnym projektem scenarzysty, czyli serią „X-Men '97”. DeMayo wyjaśnił, że przy serialu Disney+ zatrudniono tylko fanów komiksowych produkcji. Tego samego nie mógł niestety powiedzieć o hicie Netfliksa.

Pracowałem przy serialu – konkretnie „Wiedźminie” – do którego zatrudniono takich scenarzystów, którzy nie tylko nie byli [fanami pierwowzoru], a wręcz otwarcie nie lubili ani tych książek, ani gier. Posuwali się nawet do kpienia z materiału źródłowego. To przepis na porażkę i na kiepskie morale. (...) Trzeba szanować [oryginalną] pracę nim dostanie się możliwość dopisania czegoś do jej dziedzictwa. 

DeMayo nie doprecyzował, o których scenarzystów „Wiedźmina” dokładnie mu chodziło – nie wiemy więc, czy są oni wciąż zaangażowani w przygotowania serialu. Warto przypomnieć, że swego czasu o kwestii formowania grupy scenarzystów wypowiedziała się w mediach społecznościowych showrunnerka serii Netfliksa, Lauren S. Hissrich. Wyjaśniła wówczas, że do „Wiedźmina” zatrudniono autorów ze zdolnością do zdystansowania się do twórczości Andrzeja Sapkowskiego.

Potrzebujemy scenarzystów, którym materiał źródłowy jest bliski, ale nie zbyt bliski. Takich, którzy kochają ten świat, ale nie boją się go kwestionować. Takich, którzy są fanami, ale są w stanie zrobić krok do tyłu i otworzyć na połączenie swojej [wizji] uwielbianego przez siebie świata z naszą (...).

Netflix potwierdził niedawno, że trzeci sezon „Wiedźmina” zadebiutuje latem przyszłego roku. W osobnych raportach zasugerowano też, że streamer zlecił już realizację czwartego i piątego sezonu, które miałyby zostać sfilmowane jednocześnie. 

Źródło: CBR / zdj. Netflix