Bunt Hollywood przeciwko fuzji Warnera i Paramount. Ponad 1000 twórców mówi: nie

Ponad tysiąc przedstawicieli branży filmowej i telewizyjnej podpisało list otwarty sprzeciwiający się planowanemu przejęciu Warner Bros. Discovery przez Paramount Global. Wśród nich znaleźli się czołowi reżyserzy, aktorzy i producenci, którzy ostrzegają przed poważnymi konsekwencjami dla całego sektora rozrywki.

Fuzja Warnera z Paramount pod ostrzałem branży

List został opublikowany przez The New York Times i w krótkim czasie zyskał szerokie poparcie środowiska. Twórcy wyrażają w nim głębokie zaniepokojenie kierunkiem, w jakim zmierza branża, wskazując na rosnącą koncentrację władzy w rękach największych graczy medialnych.

Wśród osób, które podpisały dokument, znajdują się m.in. David Fincher, Denis Villeneuve, J.J. Abrams, Yorgos Lanthimos, a także aktorzy Kristen Stewart i Joaquin Phoenix. Łącznie liczba podpisów przekroczyła 1000, co czyni ten protest jednym z największych tego typu w ostatnich latach.

Autorzy listu podkreślają, że planowana fuzja może doprowadzić do ograniczenia konkurencji, a tym samym osłabić różnorodność i niezależność produkcji filmowej oraz telewizyjnej. Ich zdaniem szczególnie zagrożona jest sytuacja pracowników niższych szczebli, którzy najczęściej ponoszą konsekwencje restrukturyzacji towarzyszących takim transakcjom. Obawy te podzielają także inni znani przedstawiciele branży, w tym Adam McKay, Javier Bardem, Mark Ruffalo, Bryan Cranston, Ben Stiller oraz Glenn Close. Wszyscy oni wskazują na ryzyko masowych zwolnień, które często są nieodłącznym elementem dużych fuzji korporacyjnych.

Sprawdź też: Co oglądać w tym tygodniu? Te tytuły zdominują HBO Max, Netflix i inne platformy.

Do sprawy odniósł się również Damon Lindelof, twórca wielu cenionych seriali. Choć – jak przyznał – zna potencjalnego nowego szefa, Davida Ellisona, i ocenia go pozytywnie jako osobę zaangażowaną i wspierającą twórców, zdecydował się podpisać list. Jako główny powód wskazał troskę o pracowników branży.

Przedstawiciele branży zwracają również uwagę na dysproporcje finansowe, jakie mogą towarzyszyć transakcji. Według doniesień medialnych, prezes David Zaslav może zyskać na fuzji setki milionów dolarów, podczas gdy wielu pracowników branży stanie w obliczu niepewnej przyszłości zawodowej. Na obecnym etapie nic nie wskazuje jednak na to, aby list otwarty miał wpłynąć na decyzję władz spółek czy inwestorów. Mimo to jego znaczenie jest istotne – pokazuje skalę sprzeciwu środowiska filmowego wobec dalszej konsolidacji rynku oraz rosnące obawy o przyszłość całej branży.

zdj. Paramount Warner Bros.