Wygląda na to, że świat Pandory jeszcze długo nas nie opuści. Choć przez moment mogło się wydawać, że przyszłość serii „Avatar” stoi pod znakiem zapytania, najnowsze wypowiedzi twórców rozwiewają wszelkie wątpliwości — projekt nie tylko żyje, ale nabiera tempa.
„Avatar 4” powstaje. Producentka uspokaja widzów
Zaledwie kilka tygodni temu James Cameron zasugerował podczas gali Saturn Awards, że realizacja czwartej i piątej części jest „bardzo prawdopodobna”, mimo że Disney nie ogłosił jeszcze oficjalnej decyzji. Teraz producentka Rae Sanchini mówi wprost: prace idą pełną parą. W rozmowie z Inverse zdradziła, że zespół intensywnie pracuje nad harmonogramem i logistyką kolejnych filmów.
„Obecnie ustalamy terminarz. Ciężko nad tym pracujemy — budżet, planowanie, rozwój technologii. Z naszej perspektywy działamy na pełnych obrotach.”
Co ciekawe, nadchodzące produkcje mogą być tańsze niż poprzednie części. Twórcy odchodzą od kosztownych, szytych na miarę rozwiązań technologicznych studia Lightstorm na rzecz bardziej dostępnych narzędzi. To może znacząco usprawnić proces produkcji i ograniczyć wydatki, co jest szczególnie istotne w kontekście ostatnich wyników finansowych.
Sprawdź też: W jeden dzień podbił Prime Video. Nowy film akcji hitem streamingu.
Według raportów, „Avatar: Ogień i popiół” — mimo imponującego wyniku ponad 1,4 miliarda dolarów na świecie — nie przyniósł Disneyowi tak dużego zysku jak poprzednie odsłony. Wszystko przez ogromne koszty produkcji i marketingu. Dla porównania, poprzednia część, zgromadziła aż 2,2 miliarda dolarów globalnie, wyraźnie przebijając najnowszy film. Na rynku amerykańskim różnica również jest zauważalna — 402 miliony dolarów wobec 688 milionów w przypadku wcześniejszej odsłony.
Mimo to plany pozostają ambitne. „Avatar 4” i „Avatar 5” mają obecnie wyznaczone daty premier na 2029 i 2031 rok, choć — jak podkreśla Sanchini — mogą być one tymczasowe. Konkretne decyzje mają zapaść w najbliższej przyszłości. „Mamy gotowe scenariusze, są znakomite. Z mojej perspektywy — idziemy do przodu”.
zdj. Disney