Czy w filmie „Venom 2: Carnage” jest scena po napisach? Znamy odpowiedź

W październiku na ekranach polskich kin będzie można oglądać film „Venom 2: Carnage”. Czy w komiksowej produkcji od Sony Pictures ponownie znalazła się scena po napisach zapowiadająca dalszy ciąg przygód tytułowego bohatera? Znamy odpowiedź.

Pierwszy film o Venomie zawierał scenę po napisach, w której zobaczyliśmy, jak Eddie Brock odwiedza w więzieniu Cletusa Kasady'ego. Jak już wiemy, scena była bezpośrednią zapowiedzią kontynuacji, w której bohater grany przez Woody'ego Harrelsona stanął do walki z Venomem jako Carnage. Studio Sony Pictures postanowiło kontynuować tradycję i umieściło scenę po napisach również w drugim filmie serii.

Jeśli nie straszne Wam spoilery dotyczące sceny po napisach, to poniżej możecie zapoznać się z jej opisem. Po tym, jak w Londynie odbyła się uroczysta premiera filmu, do sieci wyciekły informacje na temat sceny po napisach mającej nawiązywać do wyczekiwanego przez fanów spotkania Venoma i Spider-Mana.

Scena rozpoczyna się ponoć od pokazania, że Venom i Eddie ukrywają się po pokonaniu Carnage'a w domku na plaży. Nie wiemy, gdzie dokładnie przebywają, ale Venom mówi, że może pokazać Eddiemu fragment historii swojego gatunku i to, przez jakie cierpienie musiał przejść. Nagle następuje dziwna zmiana otoczenia i włącza się telewizor, na którym pojawia się nie kto inny, jak Spider-Man grany przez Toma Hollanda – niektóre źródła sugerują, że w telewizorze wyświetlany jest fragment programu „TheDailyBugle.net”, w którym J. Jonah Jameson ujawnia prawdziwą tożsamość Pajączka. Po pojawieniu się Spider-Mana na ekranie Venom podchodzi do telewizora i stwierdza, że Pajączek wygląda apetycznie.

Jeśli przecieki dotyczące sceny zostaną potwierdzone, to wszystko wskazuje na to, że w kolejnych filmach Sony Pictures możemy spodziewać się wyczekiwanego przez fanów starcia Spider-Mana i Venoma. Jak na razie nie mamy jednak pewności, czy wydarzenia z filmów o Venomie były cały czas osadzone w Uniwersum Marvela, czy Eddie Brock został w jakiś sposób przeniesiony do świata Spider-Mana, co można oczywiście w łatwy sposób wytłumaczyć utworzonym niedawno Multiwersum.

zdj. Sony Pictures