Disney nie wierzy w sukces nowych „Gwiezdnych wojen”. Będzie wielka kinowa porażka?

Po raz pierwszy od prawie siedmiu lat filmowa historia ze świata „Gwiezdnych wojen” ponownie zawita do kin. Jednak jak wynika z przecieków, nastrój w zarządzie Disneya jest mocno niepewny i włodarze studia mają wątpliwości, czy produkcja będąca przedłużeniem streamingowego serialu spełni oczekiwania finansowe. 

Disney nie wierzy w sukces filmu „The Mandalorian i Grogu”

Podczas gdy Disney przygotowuje się do premiery filmu „The Mandalorian i Grogu” wyznaczonej na 22 maja 2026 roku, wewnętrzne przecieki sugerują, że studio nie ma dobrych przeczuć co do wyniku finansowego filmu. Głównym źródłem niepokoju w szeregach włodarzy studia jest ostatnio mierna kampania marketingowa. Według Variety, wewnętrzne obawy nasiliły się po tym, jak pokazano 36-sekundowy spot reklamowy na Super Bowl, który wielu uznało za zmarnowany potencjał i wyrzucenie milionów w błoto. Zamiast zgrabnej zapowiedzi, która sygnalizowałby powrót serii do kin, Disney zdecydował się na reklamę w nowatorskim stylu, która ostatecznie okazała się obiektem wielu żartów i wręcz zdenerwowała wielu fanów marki.

Co jednak najistotniejsze, materiał nie wywołał żadnej większej reakcji wśród postronnych widzów, której oczekiwał zespół marketingowy. Zamiast tego, doprowadził do tego, że wróciły wątpliwości co do tego, czy film jest rzeczywiście propozycją godną premiery na dużym ekranie. W siedzibie Disneya narastają obawy, że szersza publiczność może nie uznać „The Mandalorian and Grogu” za wydarzenie o kinowym rozmachu. Z drugiej strony, film jest stosunkowo tani jak na standardy „Gwiezdnych wojen”, bowiem koszt produkcji wyniósł około 166 milionów dolarów. Niższy próg rentowności stanowi więc pewnego rodzaju zabezpieczenie, jeśli publiczność zostanie w domu.

Sprawdź też: Wszyscy oglądają teraz ten film! Tim Roth w nowym hicie od platformy HBO Max.

Chociaż zaufanie do „Mandalorianina” wydaje się słabnąć, Disney podobno ma znacznie większe oczekiwania co do następnego projektu kinowego z tej marki. Źródła wskazują, że film „Star Wars: Starfighter” w reżyserii Shawna Levy'ego, którego premiera planowana jest obecnie na maja 2027 roku, jest postrzegany w firmie jako projekt, który przywróci widzom ducha „Gwiezdnych wojen” i zaprezentuje kinową zabawę, której od dawna brakowało serii.

Osoby, które widziały wczesne materiały z filmu „Starfighter”, szczególnie pochlebnie wypowiadały się o głównej roli Ryana Goslinga. Film, w którym występuje również znakomita obsada, w tym Mia Goth, Matt Smith, Amy Adams, Aaron Pierre i Flynn Gray, jest opisywany jako samodzielna przygoda.

zdj. Disney