Disney stawia sprawę jasno: Kolejne „Avatary” musza być tańsze

Choć jeszcze niedawno wydawało się, że saga „Avatar” jest finansową maszyną nie do zatrzymania, wynik finansowy trzeciej odsłony  pokazują, że przyszłość serii wcale nie jest tak pewna, jak mogłoby się wydawać.

Wynik Avatara 3” rozczarował Disneya. Czwarta część musi być tańsza

Producent serii, Rae Sanchini, zdradziła niedawno w rozmowie z Inverse, że prace nad kolejnymi częściami trwają pełną parą. – „Obecnie ustalamy terminarz. Ciężko nad tym pracujemy — budżet, planowanie, rozwój technologii. Z naszej perspektywy działamy na pełnych obrotach”. Mowa oczywiście o filmach „Avatar 4” i „Avatar 5”, które – mimo zapowiedzianych dat premier na 2029 i 2031 rok – wciąż nie mają gwarancji powstania.

Według raportu The Wrap, w The Walt Disney Company trwają intensywne rozmowy dotyczące przyszłości serii. Studio zastanawia się, jak sprawić, by kolejne odsłony były tańsze i krótsze, co miałoby ograniczyć ryzyko finansowe. Powód? Ostatnia część, „Avatar: Ogień i popiół”, mimo imponującego wyniku około 1,4 miliarda dolarów, nie była tak spektakularnym sukcesem finansowym, jak dwie poprzednie. 

Sprawdź też: Disney+ ogłosił nowość na platformie! ESPN wkroczyło do Polski.

Dla porównania: „Avatar” zebrał ponad 2,9 miliarda dolarów i do dziś jest najbardziej dochodowym filmem w historii, a „Avatar: Istota wody” osiągnął wynik 2,3 miliarda dolarów, zajmując trzecie miejsce w rankingu wszech czasów. Na tym tle „zaledwie” 1,4 miliarda wygląda dla Disneya jak duży krok wstecz.

Co ciekawe, produkcja czwartej odsłony jest już częściowo rozpoczęta. Podczas zdjęć do trzeciej części nakręcono około 22% materiału do czwórki. To oznacza, że projekt jest bliżej realizacji, niż mogłoby się wydawać – ale jednocześnie studio chce mieć większą kontrolę nad kosztami i skalą produkcji. Wszystko wskazuje na to, że reżyser James Cameron nie zamierza się poddawać. Według osób z ekipy, twórca całkowicie skupił się na dokończeniu sagi. „Gdyby „Ogień i popiół” zebrało 2 miliardy, to Cameron pewnie zrobiłby przerwę i zajął się innym projektem. Teraz jednak jest skoncentrowany wyłącznie na Avatarze” – zdradziło źródło.

Nie jest tajemnicą, że filmy z serii „Avatar” należą do najdroższych w historii – każdy kosztuje ponad 400 milionów dolarów. To właśnie dlatego Disney tak uważnie przygląda się wynikom finansowym.

zdj. Disney