Dla Stevena Spielberga to jeden z najlepszych filmów science fiction wszech czasów

Steven Spielberg, czyli jeden z najwybitniejszych twórców w historii kina przygotowuje się do premiery swojego nowego widowiska science fiction – „Dzień objawienia”, które trafi do kin już w czerwcu. Mimo napiętego grafiku reżyser znajduje jednak czas, by śledzić najnowsze produkcje innych twórców – i nie szczędzi im pochwał.

Steven Spielberg chwali „Diunę” i „Zniknięcia”  

W rozmowie z magazynem Empire Spielberg odniósł się m.in. do filmów z serii „Diuna” w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Przyznał, że obie produkcje należą do jego ulubionych filmów science fiction, a szczególnie wysoko ocenił drugą część, określając ją jako najlepszy film w dorobku Villeneuve’a. Dodał również, że oczekuje na kolejną odsłonę serii.

To jedne z moich ulubionych filmów science fiction, nie tylko ostatnich lat, ale w ogóle w historii. Szczególnie druga część” – powiedział Spielberg. „Uważam, że to najlepszy film, jaki Denis kiedykolwiek zrobił”. 

Reżyser nie ukrywa też ekscytacji wobec kolejnej odsłony serii. Jak zdradził, liczy na to, że będzie miał okazję zobaczyć trzecią część wcześniej niż reszta widzówSpielberg już wcześniej wypowiadał się pozytywnie o „Diunie”. Już w 2024 roku Spielberg nie krył zachwytu nad drugą częścią, nazywając ją jednym z najbardziej błyskotliwych filmów science fiction, jakie kiedykolwiek widział. Szczególnie zapadła mu w pamięć scena jazdy na czerwiu pustynnym, którą określił jako „jedną z najwspanialszych rzeczy”, jakie pokazano na ekranie.

Sprawdź też: Filmowa niespodzianka na święta. Kinowa nowość do obejrzenia na Prime Video!

Reżyser odniósł się także do kina grozy. Wspomniał, że choć nie zrealizował dotąd klasycznego horroru, rozważał taki projekt w przyszłości. Jednocześnie zaznaczył, że współczesne produkcje – w tym „Zniknięcia” w reżyserii Zacha Creggera – w dużym stopniu odpowiadają jego oczekiwaniom wobec tego gatunku.

„Nigdy jeszcze nie wyreżyserowałem pełnoprawnego horroru i zawsze chciałem to zrobić” – przyznał Spielberg. „Ale kiedy widzę tak świetny film jak Zniknięcia, nie czuję już tej potrzeby. On całkowicie zaspokaja moje oczekiwania i wręcz powstrzymuje mnie przed realizacją naprawdę przerażającego filmu”.

zdj. Warner Bros.