Od 2019 roku krążyły plotki o projekcie łączącym Django i Zorro, ale od dłuższego czasu w tej sprawie panowała kompletna cisza i temat zdawał się całkowicie zniknąć z pamięci twórców oraz fanów. Aż tu nagle Sony ogłasza, że scenarzysta został już wybrany i zabiera się za pisanie kontynuacji historii tych dwóch kultowych postaci.
Django i Zorro w jednym filmie! Kto napisze scenariusz?
Studio Sony Pictures powierzyło napisanie scenariusza do filmu „Django/Zorro” Brianowi Helgelandowi, znanemu z pracy nad takimi produkcjami jak „Rzeka tajemnic”, „Tajemnice Los Angeles”, „Legend” czy „Obłędny rycerz”. Nowy projekt ma być kontynuacją 7-zeszytowej serii komiksowej stworzonej przez Quentina Tarantino i Matta Wagnera w 2014 roku, która z kolei rozwijała historię znaną z kinowych hitów - „Django” z 2012 roku z Jamie Foxxem w tytułowej roli oraz „Maski Zorro” z 1998 roku.
Komiks skupia się na dalszych losach Django Freemana po wydarzeniach z filmu z 2012 roku i jego drodze po odzyskaniu wolności. Bohater kontynuuje pracę jako łowca nagród, tropiąc przestępców na Dzikim Zachodzie, aż na swojej ścieżce spotyka Dona Diego de la Vegę, czyli oryginalnego Zorro, w którego w filmie z 1998 roku wcielał się Anthony Hopkins, i łączy z nim siły.
Jednak według doniesień w nadchodzącym filmie „Django/Zorro” miejsce starszego Zorro ma zająć jego młodszy odpowiednik - Alejandro Murrieta, który został wyznaczony przez Dona Diego na jego następcę. Z kolei w postać tę w filmie „Maska Zorro” z 1998 roku wcielił się Antonio Banderas.
Sprawdź też: Walki smoków i wielkie bitwy. Tak zapowiada się 3. sezon „Rodu smoka”
Projekt ten jest dopiero na wczesnym etapie produkcji i nie znamy jeszcze wielu szczegółów - zarówno jeśli chodzi o obsadę, jak i bardziej rozbudowaną fabułą. Wiadomo jednak na pewno, co dla wielu może być rozczarowaniem, że produkcji nie wyreżyseruje Quentin Tarantino, który wciąż pracuje nad swoim zapowiadanym dziesiątym i ostatnim filmem. Jednocześnie sam reżyser ma „udzielać błogosławieństwa” dla projektu i przekazuje postać Django w inne ręce,
zdj. Columbia Pictures / Amblin Entertainment