Marvel znowu zmienił zasady gry. Loki zyskał wyjątkowo potężną umiejętność

Przedostatni odcinek drugiego sezonu „Lokiego” to przede wszystkim okazja do zagłębienia się w przeszłość pracowników TVA, ale jego finał przynosi też wyjątkowo ważną zmianę w arsenale tytułowego bohatera. Loki zyskał właśnie umiejętność, która czyni z niego jedną z potężniejszych istot w całym uniwersum Marvela.

Loki sezon 2 odcinek 5. Znamy historię pracowników agencji. Kim w przeszłości był Mobius?

Odcinek zatytułowany „Science/Fiction” to bez wątpienia jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza odsłona serialowego „Lokiego”. Piąty rozdział drugiego sezonu mający być przede wszystkim okazją do poznania przeszłości pracowników TVA opowiada także drogę tytułowego bohatera do zyskania wyjątkowo potężnej umiejętności. Po tym jak doszło do wielkiego wybuchu w siedzibie agencji, Loki ponownie zaczął przeskakiwać w czasie, co pozwoliło mu na odnalezienie przyjaciół w ich pierwotnych wersjach i właściwych dla nich momentach na linii czasu. Dowiadujemy się dzięki temu, że Casey w latach 60. ubiegłego wieku był uciekinierem z Alcatraz, a Mobius zgodnie z przewidywaniami pracował jako sprzedawca skuterów wodnych. Okazało się też, że jest samotnym ojcem wychowującym niesfornych synów. B-15 odnaleźliśmy pracującą w szpitalu, a z kolei Obi żyjący w latach 90. ubiegłego wieku okazał się fizykiem wykładającym na uczelni, próbującym jednocześnie swoich sił w pisaniu powieści science fiction.

Loki zyskał potężne moce. Ile będzie trwał finałowy odcinek serialu?

loki sezon 2 odcinek 5-min.jpg

Próbując jeszcze raz zebrać drużynę obrońców TVA i ruszyć z misją ratowania całego uniwersum Loki zaczyna też uczyć się kontroli nad skokami w czasie, które do tej pory wydawały się losowymi zjawiskami. Na koniec odcinka, gdy wydaje się, że ponownie dochodzimy do momentu, w którym cała linia czasu za chwilę się rozpadnie, Loki zyskuje pełną kontrolę nad swoją nową przypadłością.

Mogąc znaleźć się w dowolnym miejscu o dowolnym czasie Loki staje się jedną z potężniejszych istot w całym uniwersum Marvela. Jeśli tylko twórcy zdecydują się na pozostawienie tej umiejętności w arsenale bohatera, to będzie mógł w dowolny sposób kształtować wszystkie wydarzenia, co zresztą sam już zasugerował – pod koniec odcinka Loki mówi, że zamierza „napisać tę historię od nowa” i przenosi się do agencji TVA na chwilę przed wybuchem Tkalni Temporalnej.

Pozostaje pytanie: czy tego właśnie chciał Ten, Który Trwa? Taki scenariusz został nam zasugerowany na początku odcinka, kiedy przypominano wydarzenia z finału sezonu: słyszymy wówczas, jak Kang stwierdza, że wszystkie wydarzenia, które doprowadziły Lokiego i Sylvie do jego komnaty zostały starannie zaplanowane. O tym, jak potoczą się dalsze przygody Lokiego, dowiemy się już za tydzień w finałowym odcinku. Szósty epizod będzie trwał aż 51 minut i 10 sekund bez napisów końcowych!

zdj. Marvel