Jeśli ktoś wie co nieco o wyprawach oceanicznych, to bez wątpienia jest to James Cameron. Legendarny reżyser „Terminatora” i „Avatara” ma na swoim koncie wiele wypraw w najgłębsze zakątki oceanów i — jak mało kto — jest świadomy zagrożeń związanych z eksploracją podwodną. Kiedy więc dowiedział się o zwieńczonej tragedią wyprawie łodzi podwodnej Titan, podzielił się z mediami kilkoma ważnymi przemyśleniami.
James Cameron o głośnej katastrofie Titana. Tej tragedii można było uniknąć
Losy turystycznej wyprawy łodzi podwodnej Titan stały się jednym z najgorętszych tematów ostatnich dni w mediach. Przypomnijmy, że łódź należąca do firmy OceanGate poszukiwana była od niedzieli, kiedy to jej załoga straciła łączność po wyruszeniu na 4-kilometrową podróż na dno Atlantyku. Celem komercyjnego rejsu było zwiedzenie wraku kultowego Titanica. Cameron, który w brawurowy sposób przeniósł historię pamiętnego transatlantyka na ekran, zwrócił uwagę na niechlubne podobieństwa między jedną a drugą wyprawą.
Wiele osób w społeczności było bardzo zaniepokojonych tą łodzią podwodną, a wiele z czołowych postaci napisało nawet listy do firmy, twierdząc, że to, co robią, jest zbyt eksperymentalne. Uderza mnie podobieństwo do katastrofy Titanica, gdzie kapitan był wielokrotnie ostrzegany przed lodowcami, a mimo to wypłynął z pełną prędkością w bezksiężycową noc. W rezultacie zginęło wielu ludzi.
Wczoraj wieczorem potwierdziły się przypuszczenia specjalistów, kiedy to amerykańska straż przybrzeżna poinformowała o znalezieniu szczątków Titana. Wszyscy członkowie załogi (wśród których znaleźli się: Stockton Ruch, prezes OceanGate, francuski nurek Paul-Henry Nargeolet, pakistański biznesmen Shahzada Dawood i jego 19-letni syn Suleman i brytyjski miliarder Hamish Harding) zginęli najprawdopodobniej z powodu implozji okrętu podwodnego.
Sprawdź też: Czołówka nowego serialu Marvela została wykonana przy użyciu sztucznej inteligencji. Twórcy odpowiadają
„Głębokie nurkowanie jest dojrzałą sztuką”. Ludzkość nie wynosi wniosków
Przygotowując się do własnych wypraw w kierunku wraku Titanica, Cameron przeznaczył ogromną ilość czasu i pieniędzy, by zapewnić sobie i jego współpracownikom najlepsze możliwe zabezpieczenia. W sieci pojawiło się wiele doniesień na temat tego, że firma OceanGate nie zadbała należycie o kwestie bezpieczeństwa wyprawy, zarówno pod względem konstrukcji okrętu, jak i przeszkolenia uczestników.
To zadziwiające, że podobna tragedia, w której ostrzeżenia pozostały niezauważone, miała miejsce dokładnie w tym samym miejscu, przy całym tym nurkowaniu, które odbywa się na świecie. To po prostu zdumiewające. To naprawdę surrealistyczne. (...) Znam problemy inżynieryjne związane z budową tego typu pojazdu i wszystkie protokoły bezpieczeństwa, przez które trzeba przejść. To jest absolutnie niezbędne, by zrozumieć przesłanie płynące z naszych wysiłków... [że] głębokie nurkowanie jest dojrzałą sztuką.
Fragment wywiadu Jamesa Camerona udzielony stacji ABC News możecie zobaczyć poniżej.
‘Titanic’ director James Cameron on the ‘catastrophic implosion’ of Titan submersible: “I’m struck by the similarity of the Titanic disaster itself, where the captain was repeatedly warned about ice ahead of his ship and yet he steamed at full speed into an ice field." pic.twitter.com/vO8JkCXS5f
— ABC News (@ABC) June 22, 2023
Źródło: ABC News / Zdj. ChinaImages / Depositphotos.com