Po wielu latach zapowiedzi fani świata Westeros mają w końcu powody do ekscytacji. Podczas prezentacji Warner Bros. na tegorocznym CinemaCon w Las Vegas ogłoszono roboczy tytuł pierwszego kinowego filmu osadzonego w uniwersum „Gry o tron”. Produkcja nosi obecnie nazwę „Game of Thrones: Aegon’s Conquest”.
HBO szykuje kinowy spin-off „Gry o Tron”
Choć tytuł może jeszcze ulec zmianie, projekt już teraz zapowiada się jako jedno z największych wydarzeń filmowych najbliższych lat. Film został zaprezentowany jako część planów studia na 2027 i dalej, co sugeruje, że na premierę trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać.
Fabuła skoncentruje się na postaci Aegona I Targaryena – legendarnego zdobywcy, który jako pierwszy zjednoczył Siedem Królestw Westeros. Postać ta pochodzi z rozbudowanego uniwersum stworzonego przez George'a R. R. Martina w serii „Pieśń lodu i ognia”.
Aegon zapisał się w historii jako twórca Żelaznego Tronu – symbolu władzy nad Westeros, wykutego z broni pokonanych wrogów. Wraz ze swoimi siostrami i jednocześnie żonami, Visenyą i Rhaenys, podporządkował sobie niemal cały kontynent, rozpoczynając dynastię Targaryenów.
Sprawdź też: Gwiazdor „50 twarzy Greya” zagra Aragorna! Zaskakujący zwrot akcji w świecie Władcy pierścieni.
Jego losy zostały szczegółowo opisane w książce „Fire and Blood”, która stanowi kronikę rządów rodu Targaryenów – pełną intryg, wojen i dramatów. Film będzie kolejnym krokiem w rozwijaniu marki, która od lat cieszy się ogromną popularnością. Uniwersum „Gry o tron” obejmuje już seriale takie jak „Ród smoka” oraz „Rycerz Siedmiu Królestw”, a kolejne sezony są już w przygotowaniu.
Za scenariusz odpowiada Beau Willimon, znany z pracy nad serialem „House of Cards” oraz produkcją „Andor”. Jego doświadczenie w tworzeniu złożonych, politycznych narracji może idealnie pasować do historii podboju Westeros.
Choć szczegóły produkcji są na razie ograniczone, jedno jest pewne – twórcy celują w epickie widowisko, które wykorzysta potencjał kinowego formatu. Historia smoków, wielkich bitew i politycznych intryg może zyskać zupełnie nowy wymiar na dużym ekranie.
zdj. HBO