Po niemal dwóch dekadach od premiery kultowego filmu „Diabeł ubiera się u Prady”, kontynuacja trafia na ekrany i już teraz wzbudza spore emocje. Na podstawie pierwszych opinii krytyków film może pochwalić się wynikiem 76% pozytywnych recenzji, co sugeruje solidny, choć nie jednogłośny odbiór.
Powrót w wielkim stylu… ale nie bez potknięć
Jednym z największych atutów sequela jest bez wątpienia powrót głównych gwiazd. Meryl Streep ponownie wciela się w Mirandę Priestly, a Anne Hathaway wraca jako Andy Sachs. Krytycy zgodnie podkreślają, że ich ekranowa chemia nadal działa znakomicie.
Kevin Maher z The Times zauważa, że Hathaway „idealnie balansuje na granicy naiwności i pewności siebie”, stanowiąc doskonały kontrapunkt dla chłodnej i wyrachowanej Mirandy. Z kolei Michael Sowell określa ich ponowne spotkanie jako „wydarzenie filmowe, którego nie można przegapić”. Nie wszyscy są jednak równie zachwyceni. Jake Coyle z Associated Press podkreśla, że choć powrót obsady cieszy, filmowi „brakuje odrobiny diabelskiego pazura” Streep znanego z pierwszego filmu.
Film, zgodnie z oczekiwaniami, oferuje spektakularną modę i wizualny przepych. Jednak wielu recenzentów zwraca uwagę na coś więcej – próbę uchwycenia zmian w świecie mediów i dziennikarstwa. W swoim tekście Brian Truitt z USA Today zauważa, że pod warstwą luksusu kryje się „zaskakująco przemyślana analiza współczesnego dziennikarstwa”. Podobnie Clarisse Loughrey pisze o „bolesnej aktualności” tematu niepewności zawodowej, która wykracza poza branżę medialną.
Sprawdź też: Maj w SkyShowtime zapowiada się POTĘŻNIE! Te premiery przyciągną Was przed ekran.
Nie brakuje jednak głosów rozczarowania. Część krytyków uważa, że sequel nie dorównuje oryginałowi pod względem świeżości i ostrości. Moira MacDonald określa film jako „pospolitego szampana” – atrakcyjnego wizualnie, ale pozbawionego głębi. Siddhant Adlakha idzie jeszcze dalej, twierdząc, że produkcja „jest już niemodna w chwili premiery”. Pojawiają się też zarzuty dotyczące scenariusza – Courtney Howard krytykuje „poszatkowaną narrację bez napięcia”, a Kyle Smith sugeruje, że film sprawia wrażenie stworzonego głównie po to, by wykorzystać sukces pierwszej części.
Mimo mieszanych opinii jedno jest pewne „Diabeł ubiera się u Prady 2” skutecznie gra na nostalgii. Dla fanów oryginału powrót do świata Runway to przyjemna podróż w czasie, choć nie zawsze równie ekscytująca jak pierwsze spotkanie. Guy Lodge z Variety podsumowuje to trafnie: film „przez długie momenty przypomina stare dobre czasy”, choć niekoniecznie zachęca do wielokrotnych powrotów.
Przy 76% pozytywnych recenzji sequel można uznać za udany, choć daleki od perfekcji. To film, który zachwyca stylem i obsadą, próbuje powiedzieć coś o współczesnym świecie, ale momentami gubi tempo i ostrość.
zdj. Disney