Film biograficzny o legendzie muzyki, Michaelu Jacksonie zaczyna podbój kina na całym świecie i mimo fatalnych recenzji od krytyków produkcja jeszcze przed startem weekendu pokazuje ogromną siłę przyciągania widzów. Biografia, w której główną rolę gra Jaafar Jackson, szturmem zdobywa kina w Wielkiej Brytanii i coraz śmielej zaznacza swoją pozycję także w Stanach Zjednoczonych.
Krytycy znowu się pomylili? Widzowie szturmują kina
Na rynku brytyjskim film zaliczył imponujący czwartek – aż 1,6 miliona dolarów, co oznacza zaledwie 39,9% spadku względem dnia otwarcia. Po dwóch dniach „Michael” osiągnął już 4,1 miliona dolarów, i to jeszcze przed rozpoczęciem piątku. Dla porównania, film „Bohemian Rhapsody” miał w tym samym momencie 4 miliony dolarów. Prognozy? Od 10 do nawet 13 milionów dolarów w 5-dniowy weekend otwarcia tylko w Wielkiej Brytanii. To wynik, który potwierdza, że zainteresowanie historią Króla Popu jest ogromne i to pomimo kiepskich recenzji od krytyków. Pozytywnie film ocenia na ten moment tylko 40% recenzentów, ale wśród widzów zadowolonych z seansu jest aż 96% głosujących.
Choć krytycy nie przyjęli filmu jednoznacznie entuzjastycznie, widownia reaguje zupełnie inaczej. „Michael” może pochwalić się bardzo mocnymi wynikami w przedsprzedaży, porównywalnymi do tych, jakie osiągnął „Project Hail Mary”. Produkcja już teraz bierze udział w zaciętym wyścigu o największe pokazy przedpremierowe 2026 roku, konkurując bezpośrednio ze wspomnianym tym tytułem.
Sprawdź też: Netflix zasypie widzów nowościami! Maj pęka w szwach od premier.
Jeśli trend się utrzyma, film ma realną szansę nie tylko pobić prognozy branżowe, ale również ustanowić nowe rekordy dla biografii muzycznych. W Stanach Zjednoczonych „Michael” przebija branżowe prognozy. Film zanotował rekordowe 12,6 mln dolarów z pokazów przedpremierowych (w tym 3 mln ze środowych seansów), ustanawiając najlepszy wynik w historii dla biografii muzycznych.
Produkcja przebiła wyniki takich tytułów jak:
- „Oppenheimer” (10,5 mln z pokazów),
- „Project Hail Mary” (12 mln – dotychczas największe preview 2026),
- „Straight Outta Compton” (5 mln – poprzedni rekord dla muzycznych biografii),
- „John Wick: Chapter 4” (8,9 mln – jeden z największych wyników po pandemii dla Lionsgate).
To czyni „Michaela” piątym co do wielkości wynikiem pokazów przedpremierowych w historii Lionsgate, ustępując jedynie serii „Igrzyska śmierci” oraz finałowi sagi „Zmierzch”. Wszystko wskazuje na to, że film może osiągnąć od 80 do nawet 90 milionów dolarów w tradycyjny 3-dniowy weekend otwarcia. Byłby to rezultat znacznie powyżej wcześniejszych prognoz na poziomie 65–70 mln.
zdj. Lionsgate