Mark Ruffalo znów się wygadał! Tym razem chodzi o Spider-Mana i kultowego przeciwnika

Wygląda na to, że Mark Ruffalo ponownie zdradził coś, czego Marvel wolałby jeszcze nie ujawniać. Aktor znany z roli Hulka tym razem miał przypadkiem uchylić rąbka tajemnicy na temat nadchodzącego filmu o Spider-Manie i wywołał niemałe zamieszanie wśród fanów.

Venom pojawi się w nowym filmie o Spider-Manie?

Podczas jednego z ostatnich konwentów Ruffalo został nagrany, gdy odpowiadał na pytanie o przeciwników Spider-Mana. Jego odpowiedź była zaskakująco konkretna: bohater ma walczyć z… kosmitą. „Obiecuję wam, w tysiącu procentach, że będzie walczył z kosmitą w przyszłości” — powiedział aktor. To jedno zdanie wystarczyło, by internet eksplodował teoriami.

Najbardziej oczywisty trop? Venom. Symbiotyczny przeciwnik Spider-Mana jest przecież istotą pozaziemską, a co więcej — fragment symbiotu został w MCU po wydarzeniach z „Spider-Man: Bez drogi do domu”, gdzie pojawił się Tom Hardy jako Eddie Brock. To sprawia, że teoria o Venomie wydaje się logiczna. Problem w tym, że — przynajmniej oficjalnie — nie ma żadnych potwierdzeń, że postać pojawi się w „Brand New Day”. Co więcej, film i tak ma już pokaźną galerię przeciwników.

Sprawdź też: Najlepszy serial Apple TV+ wraca z 3. sezonem! Rebecca Ferguson w zwiastunie!

Fani zaczęli więc spekulować szerzej. Czy Marvel szykuje zupełnie nowego, nieujawnionego jeszcze kosmitę? A może chodzi o postać graną przez Sadie Sink? Według popularnych teorii aktorka ma wcielić się w Jean Grey, ale co jeśli Marvel znów próbuje zmylić widzów? Mroczna Phoenix może być przecież także potraktowana jako kosmiczny byt. Niektórzy idą jeszcze dalej — sugerując, że Ruffalo mógł nieświadomie zdradzić coś związanego z „Avengers: Secret Wars”, które ma wprowadzić jeszcze większe, międzywymiarowe i kosmiczne wątki do MCU.

Jeśli ktoś w Marvelu ma reputację osoby, która nie potrafi trzymać języka za zębami, to właśnie Ruffalo. Fani doskonale pamiętają, jak przez przypadek transmitował pierwsze minuty premiery „Thor: Ragnarok” na Instagramie. To jednak nie wszystko. Aktor wcześniej zdradził m.in. że „wszyscy umierają” w „Avengers: Wojna bez granic” (co było zaskakująco bliskie prawdy), a także zasugerował zakończenie „Avengers: Endgame”. Ostatnio wspomniał też, że on i Chris Hemsworth pojawią się w „Secret Wars”. Nic dziwnego, że studio zaczęło ograniczać ilość informacji przekazywanych aktorom. W ubiegłym roku Simu Liu przyznał, że Marvel celowo dzieli się z obsadą tylko niezbędnymi szczegółami, właśnie przez takie wpadki.

zdj. Marvel