Marvel coraz szybciej kompletuje obsadę nowej ekranizacji „X-Men”. Według informacji The Hollywood Reporter Asa Germann, znany między innymi z serialu „Gen V” oraz filmu „Krzyk 7”, prowadzi rozmowy w sprawie roli Warrena Worthingtona III, czyli Angela.
Germann miał wcześniej znajdować się w gronie aktorów rozważanych do roli Cyclopsa, którą ostatecznie otrzymał Kit Connor. Marvel miał jednak być na tyle zadowolony z jego kandydatury, że zaproponował mu inną rolę. Studio nie komentuje na razie tych informacji.
Coraz pełniejsza obsada „X-Men”
Nowy film Marvela ma już imponująco rozbudowaną obsadę. W głównych rolach mają pojawić się:
- Sadie Sink jako Jean Grey,
- Kit Connor jako Cyclops,
- Christopher Abbott jako Charles Xavier,
- Samara Weaving jako Emma Frost,
- Inde Navarrette jako Rogue,
- Maya Boyd jako Storm,
- Asa Germann jako Angel,
- Adam Driver jako Mister Sinister.
Za kamerą i scenariuszem projektu stoi zespół Marvel Studios kierowany przez Kevina Feigego. Film ma być nowym początkiem dla mutantów w ramach MCU.
Angel wraca na ekran
Angel, czyli Warren Worthington III, zadebiutował już w pierwszym numerze komiksu „X-Men” w 1963 roku. Mutant posiada ogromne skrzydła, dzięki którym może latać, a w późniejszych historiach jego losy zostały mocno zmienione przez Apocalypse'a.
Postać pojawiła się już dwukrotnie w filmowych „X-Men”. Ben Foster zagrał Angela w „X-Men: Ostatni bastion”, a Ben Hardy wcielił się w niego w „X-Men: Apocalypse”. Żadna z tych wersji nie odegrała jednak szczególnie istotnej roli.
Nowy film Marvela daje więc szansę na znacznie ważniejsze przedstawienie jednego z najbardziej klasycznych mutantów. Biorąc pod uwagę tempo kompletowania obsady, na kolejne informacje dotyczące nowej generacji „X-Men” nie powinniśmy długo czekać.
zdj. Marvel