Po latach spekulacji i niepewności wygląda na to, że kontynuacja kultowego już filmu science fiction z 2014 roku w końcu nabiera realnych kształtów. Według najnowszych doniesień, „Na skraju jutra 2” jest rozwijane przez Warner Bros. i może wejść na plan już jesienią tego roku lub – według innych źródeł – najpóźniej pod koniec 2026.
Tom Cruise w końcu nakręci „Na skraju jutra 2”
Reżyser Doug Liman oraz gwiazda filmu Tom Cruise ponownie łączą siły, by wskrzesić historię majora Cage’a. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że na ekranie zobaczymy także Emily Blunt, która w pierwszej części wcieliła się w niezapomnianą Ritę Vrataski. Liman przyznał niedawno, że wraz z Cruise’em wrócili do oryginału po dekadzie: film zrobił na nim jeszcze większe wrażenie niż wcześniej. To tylko podsyciło chęć stworzenia kontynuacji.
Przez lata największym problemem był napięty grafik Cruise’a. Aktor skupiał się głównie na serii „Mission: Impossible”, realizując kolejne odsłony jedna po drugiej. Dopiero teraz, gdy ten etap kariery powoli dobiega końca, pojawiło się miejsce na inne projekty. Dodatkowo Cruise niedawno zakończył prace nad nowym filmem w reżyserii Alejandro Iñárritu, który ma trafić do kin w 2026 roku. To oznacza, że jego kalendarz zaczyna się rozluźniać.
Sprawdź też: „Odyseja” na zwiastunie! Nowy film Christophera Nolana już wywołuje burzę!
Studio Warner Bros. nie ukrywa, że zależy mu na realizacji projektu. CEO firmy, David Zaslav, ma podobno aktywnie zachęcać Cruise’a do nadania priorytetu właśnie tej produkcji. To zresztą jedyna duża franczyza z udziałem aktora, do której prawa posiada studio. Scenariusz do filmu napisał Christopher McQuarrie, wieloletni współpracownik Cruise’a. Już wcześniej zapowiadano, że produkcja – roboczo zatytułowana „Live Die Repeat and Repeat” – może wprowadzić świeże podejście do sequeli i zaskoczyć widzów formą.
Emily Blunt potwierdziła jeszcze w 2023 roku, że scenariusz jest gotowy i że jest gotowa wrócić do roli.
Pierwsza część, „Na skraju jutra”, zarobiła około 375 milionów dolarów na świecie przy budżecie wynoszącym 175 milionów. Choć nie był to ogromny hit kinowy, film zyskał drugie życie dzięki domowym widzom zdobywając status kultowego sci-fi.
zdj. Warner Bros.