Netflix już planuje drugi sezon serialu „Cowboy Bebop”? Twórca komentuje

Prace na planach seriali Netfliksa zostały wstrzymane przez pandemię koronawirusa, ale światowa kwarantanna sprawia, że niektórzy twórcy mogą wykorzystać ten czas na opracowanie scenariuszy do kolejnych sezonów swoich seriali. Wygląda na to, że tak właśnie postępują autorzy odpowiadający ze serial „Cowboy Bebop” bazujący na popularnym anime.

Prace na planie pierwszego sezonu serialu „Cowboy Bebop” nie zostały jeszcze zakończone, ale jego producent i scenarzysta, Jeff Pinkner zdradził w ostatnim wywiadzie, że ruszyły już wstępne prace nad potencjalnym drugim sezonem. Pinkner potwierdził, że on i jego zespół scenarzystów zaczęli opracowywać już historię do drugiej serii, pomimo faktu, że produkcja pierwszych odcinków została wstrzymana. Co więcej, Netflix nie zamówił nawet oficjalnie kolejnego sezonu, ale wygląda na to, że twórcy otrzymali wstępne potwierdzenie, że platforma jest zainteresowana kontynuowaniem „Cowboy Bebop”. Scenarzysta dodał przy okazji, że aktorska wersja popularnej animacji będzie składała się z godzinnych epizodów, dzięki czemu będzie mogła wykraczać poza ramy oryginału i poszerzać jego świat.

Myślę, że godzinne odcinki pozwolą nam trochę pogłębić i poszerzyć świat materiału źródłowego. Opowiadamy historie osadzone w tym świecie w sposób, który, mam nadzieję, nie tylko zachwyci fanów anime, ale przyciągnie całą masę nowych ludzi do świata „Cowboy Bebop”.

Scenariusz do aktorskiej wersji „Cowboy Bebop” napisał Christopher Yost, a pierwszy sezon serialu ma składać się z 10 odcinków. Producentami są Marty Adelstein, Becky Clements i Matthew Weinberg, twórca oryginalnego anime, Shinichiro Watanabe dołączył do zespołu jako konsultant.

Prace na planie serialu zostały przerwane w październiku zeszłego roku ze względu na kontuzję, której doznał na planie jej główny gwiazdor, John Cho. Aktor uległ poważnej kontuzji kolana podczas kręcenia jednej z rutynowych i dobrze przećwiczonych scen. Ekipa pracowała na planie w Nowej Zelandii, ale aktor został przetransportowany do Los Angeles, gdzie przeszedł operację i rehabilitację. Mówiło się, że ze względu na kontuzję aktora prace na planie zostaną opóźnione o siedem, a nawet dziewięć miesięcy. Produkcja może być więc jednym z nielicznych beneficjentów pandemii koronawirusa.

John Cho wciela się w serialu w Spike'a Spiegela, a na pozostałą obsadę serialu składają się jeszcze: Mustafa Shakir jako przyjaciel Spike'a Jet Black, Daniella Pineda jako Faye Valentine, łowczyni nagród pracująca ze wspomnianą dwójką i Alex Hassell w roli największego wroga głównego bohatera Viciousa.

Japońska animacja „Cowboy Bebop”, która jest inspiracją dla aktorskiej wersji Netfliksa, debiutowała w 1998 roku i doczekała się dwudziestu sześciu odcinków. Głównym wątkiem jej fabuły są przygody grupy łowców nagród, działających w latach 70. XXI wieku.

źródło: Observer.com / zdj. Paramount Pictures