Netflix szykuje nostalgiczny powrót! Ten serial kiedyś oglądały miliony Polaków

Netflix znów uderza w strunę nostalgii. Pod koniec lutego na platformie pojawi się serial „Tajemnice Smallville”, który na początku XXI wieku był prawdziwym fenomenem także w Polsce. Dla wielu widzów był to pierwszy kontakt z historią Supermana – zanim ten stał się ikoną kina superbohaterskiego.

Powrót do czasów, gdy wszyscy czekali na nowy odcinek

Zanim nastała era streamingu, a seriale oglądało się co tydzień, a nie na raz, „Tajemnice Smallville” przyciągały przed telewizory miliony Polaków. Produkcja emitowana na antenie TVN stała się jednym z największych serialowych hitów tamtych lat, a losy młodego Clarka Kenta śledzili zarówno nastolatkowie, jak i dorośli widzowie. 

Popularność serialu nad Wisłą była ogromna. Pierwszy i drugi sezon oglądało średnio od 1 do 1,5 mln widzów na odcinek. Prawdziwy rekord padł jednak przy trzecim sezonie – większość epizodów emitowanych zimą 2006 roku gromadziła ponad 2 miliony widzów. To wyniki, o których dziś wiele seriali może tylko pomarzyć.

Sprawdź też: Netflix, Disney+ i Apple TV nie zwalniają tempa! Sprawdź, co obejrzeć na streamingu.

O czym są „Tajemnice Smallville”?

Historia zaczyna się dramatycznie. W 1989 roku nad miasteczkiem Smallville w stanie Kansas przechodzi olbrzymi deszcz meteorytów, który niszczy dużą część miasta i zbiera śmiertelne żniwo wśród mieszkańców.

Dwanaście lat później miasto wciąż żyje w cieniu tej tragedii. Strach, niedopowiedzenia i skrywane tajemnice stały się codziennością. Właśnie wtedy poznajemy Clarka Kenta (w tej roli Tom Welling) – nastolatka, który próbuje odkryć prawdę o swoim pochodzeniu i znaleźć swoje miejsce w świecie. Obdarzony ponadnaturalnymi zdolnościami, stara się pomagać innym, nie zdradzając przy tym swojej tajemnicy. To opowieść nie tylko o narodzinach superbohatera, ale też o dojrzewaniu, przyjaźni i wyborach, które kształtują całe życie.

Tajemnice Smallville” powrócą na Netflix już 24 lutego i będzie to doskonała okazja, by przypomnieć sobie początki Clarka Kenta lub nadrobić serial, który kiedyś Wam umknął. Dla starszych widzów będzie to bez wątpienia sentymentalna podróż do czasów szkolnych, a dla młodszych szansa, by zobaczyć, jak wyglądały serialowe hity sprzed ery binge-watchingu.

 

zdj. Netflix