Choć do premiery filmu „Digger” pozostało jeszcze kilka miesięcy, produkcja już teraz wzbudza spore emocje w branży filmowej. Wszystko za sprawą doniesień dotyczących budżetu nowego projektu Alejandro Gonzáleza Iñárritu, w którym główną rolę zagrał Tom Cruise. Według najnowszych informacji koszt realizacji filmu może być znacznie wyższy, niż dotychczas oficjalnie podawano.
Jeszcze niedawno przedstawiciele Warner Bros. przekonywali, że budżet „Diggera” wyniósł około 125 milionów dolarów. Jednak kolejne źródła związane z produkcją sugerują, że rzeczywista kwota może być znacznie wyższa. Według informatorów cytowanych przez amerykańskie media koszt filmu ma zbliżać się nawet do 200 milionów dolarów, co czyniłoby go jednym z najdroższych autorskich projektów ostatnich lat.
Jeśli te doniesienia okażą się prawdziwe, Warner Bros. ponownie podejmuje ogromne ryzyko finansowe. Wytwórnia już wcześniej postawiła na kosztowne produkcje tworzone przez uznanych reżyserów, takie jak „The Bride” Maggie Gyllenhaal, „Wichrowe Wzgórza” Emerald Fennell czy „Flowervale Street” Davida Roberta Mitchella. W czasach, gdy większość studiów koncentruje się na sprawdzonych franczyzach i filmach superbohaterskich, Warner Bros. wyróżnia się gotowością do finansowania ambitnych projektów autorskich.
Spośród wszystkich tych produkcji największą niewiadomą pozostaje jednak właśnie „Digger”. Film określany jest jako mroczna komedia z elementami satyry, a sam Iñárritu zapowiadał wcześniej, że widzowie zobaczą Toma Cruise’a w roli zupełnie niepodobnej do żadnej z jego wcześniejszych kreacji. Reżyser twierdzi nawet, że aktor „zaskoczy świat”, a znaczącą rolę w jego transformacji mają odegrać rozbudowana charakteryzacja i efekty protetyczne.
Nie brakuje głosów, że „Digger” może być dla Cruise’a najlepszą od lat okazją do walki o pierwszego w karierze aktorskiego Oscara. Choć gwiazdor był już kilkukrotnie nominowany do najważniejszej nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej, nigdy nie udało mu się zdobyć statuetki za rolę pierwszo- lub drugoplanową.
Co ciekawe, Warner Bros. wciąż bardzo oszczędnie promuje swoje widowisko. Mimo że do premiery pozostały nieco ponad cztery miesiące, w sieci nie pojawił się jeszcze oficjalny zwiastun. Krótki teaser był wyświetlany jedynie podczas kinowych pokazów wznowień filmów „Top Gun” i „Top Gun: Maverick”. Materiał wyciekł wprawdzie do internetu w ubiegłym miesiącu, jednak został błyskawicznie usunięty przez studio.
Dla Iñárritu będzie to szczególnie ważny projekt po chłodno przyjętym przez część krytyków filmie „Bardo”, który zdobył tylko jedną nominację do Oscara. Wcześniej reżyser święcił jednak ogromne triumfy za sprawą „Zjawy”, która przyniosła mu Oscara za reżyserię, a Leonardo DiCaprio zapewniła pierwszą statuetkę aktorską. Film zarobił przy tym ponad 530 milionów dolarów na całym świecie.
„Digger” trafi do kin 2 października 2026 roku. Według obecnych informacji produkcja nie będzie prezentowana na najważniejszych jesiennych festiwalach filmowych, co oznacza, że widzowie i krytycy będą musieli poczekać do jesieni, by przekonać się, czy ogromne nakłady finansowe przełożą się na równie imponujący efekt na ekranie.
zdj. Warner Bros.