Choć przyszłość serii „Horyzont: Amerykańska saga” pozostaje niepewna i nic nie wskazuje na to, by druga część filmu miała szybko trafić do widzów, Kevin Costner skupia się teraz na swoim największym westernowym osiągnięciu. Legendarny „Tańczący z wilkami” powróci w całkowicie odrestaurowanej wersji 4K, która ma zawierać niepublikowane wcześniej sceny.
Najbardziej kompletna wersja „Tańczącego z wilkami”
Nowa edycja zostanie zaprezentowana podczas Locarno Film Festival, gdzie światowa premiera odbędzie się 7 sierpnia. To pierwsza okazja, aby zobaczyć odświeżoną wersję filmu, która – według organizatorów – najpełniej oddaje pierwotną wizję reżysera.
Nowa edycja określana jest jako „wersja ostateczna” i trwa aż cztery godziny. W porównaniu z dotychczas dostępnymi wydaniami zawiera około 30 minut wcześniej niepokazywanego materiału. Organizatorzy festiwalu podkreślają, że dzięki tej rekonstrukcji widzowie będą mogli zobaczyć epickie dzieło Costnera w formie najbliższej temu, jak reżyser wyobrażał je sobie podczas produkcji.
To może oznaczać, że w najbliższej przyszłości doczekamy się również wydania filmu na nośnikach fizycznych w nowej jakości 4K. Na razie nie ogłoszono jednak żadnych szczegółów dotyczących dystrybucji poza festiwalem.
Mało kto pamięta, że „Tańczący z wilkami” przeszedł wyjątkowo burzliwy proces postprodukcji. Kevin Costner nakręcił monumentalny western, którego pierwotna wersja trwała około czterech godzin. Studio Orion Pictures uznało jednak, że tak długi film będzie zbyt ryzykowny pod względem komercyjnym i wymusiło znaczące skrócenie materiału.
Do kin trafiła ostatecznie wersja licząca 181 minut, która okazała się ogromnym sukcesem zarówno artystycznym, jak i finansowym. Film zdobył siedem Oscarów, w tym statuetki za Najlepszy film oraz Najlepszą reżyserię dla Kevina Costnera. Po sukcesie produkcji twórca otrzymał możliwość przywrócenia części usuniętych scen. W latach 90. ukazała się rozszerzona wersja trwająca około 236 minut, a później przygotowano również specjalną edycję z okazji 25-lecia, oferującą odrestaurowany obraz i dźwięk.
Czy to wersja, o której Costner marzył od początku?
Na razie nie wiadomo, czym dokładnie nowa rekonstrukcja będzie różnić się od wcześniejszych rozszerzonych wydań. Wszystko wskazuje jednak na to, że pokaz w Locarno zaprezentuje najbliższą oryginalnej wizji Costnera wersję filmu, z dodatkowymi scenami i pełną rekonstrukcją obrazu w jakości 4K. Jeśli premiera spotka się z entuzjastycznym przyjęciem, szanse na wydanie tej edycji na płytach 4K Blu-ray lub w serwisach VOD znacząco wzrosną. Dla fanów jednego z najwybitniejszych westernów w historii kina może to być najważniejsze wydarzenie związane z filmem od wielu lat.
zdj.