Zdjęcia do drugiego sezonu hitowego serialu „Idź przodem, bracie” właśnie dobiegają końca, a wszystko wskazuje na to, że widzowie mogą szykować się na jeszcze większe emocje. Produkcja Netfliksa podnosi poprzeczkę – będzie bardziej intensywnie, bardziej widowiskowo i zdecydowanie bardziej niebezpiecznie.
Powrót starych bohaterów i nowe zagrożenia
Akcja drugiego sezonu przenosi nas ponad rok po wydarzeniach z pierwszej odsłony. Los ponownie splata drogi Oskara, Sylwka i Damiana – bohaterów, których decyzje wciąż niosą poważne konsekwencje.
W roli Oskara ponownie zobaczymy Piotra Witkowskiego, a jego szwagra Sylwka zagra Konrad Eleryk. Na ekran wraca także bezwzględny gangster Damian, w którego wciela się Marcin Kowalczyk. Tym razem stawka jest jeszcze wyższa. Oskar, który zawarł ryzykowną umowę, stanie przed niespodziewanym ultimatum. Zagrożenie dosięgnie nie tylko jego, ale i jego najbliższych – jednocześnie otwierając przed nim szansę na odkupienie.
Sprawdź też: Co oglądać w tym tygodniu? Te tytuły zdominują HBO Max, Netflix i inne platformy.
W nowych odcinkach nie zabraknie ulubionych postaci. Na ekranie ponownie pojawią się Marta i Czorny, grani przez Aleksandrę Adamską oraz Cezarego Żaka. Jednak to nowe nazwiska mogą najmocniej namieszać w fabule. Do obsady dołączają:
- Agnieszka Grochowska
- Michalina Łabacz
- Łukasz Simlat
- Mirosław Kropielnicki
- Piotr Żurawski
Ich bohaterowie mają znacząco wpłynąć na rozwój historii i jeszcze bardziej skomplikować losy głównych postaci. Za sterami drugiego sezonu stanęła Aleksandra Terpińska, znana m.in. z filmu „Inni ludzie” oraz serialu „Porządny Człowiek”. Jej wizja ma wnieść świeżą perspektywę i jeszcze większą dbałość o wiarygodność emocji bohaterów.
Na nowe odcinki trzeba jeszcze poczekać – drugi sezon „Idź przodem, bracie” zadebiutuje na platformie Netflix w 2027 roku.
zdj. Netflix