Polskie produkcje siłą napędową HBO Max. Co czeka widzów w kolejnych miesiącach?

HBO Max coraz mocniej stawia na polskie produkcje. W 2026 roku platforma pokaże łącznie sześć nowych rodzimych seriali, a na 2027 rok zaplanowano między innymi powrót „Przesmyku” oraz drugi sezon „Schedy”. Na widzów czekają także kolejne polskie dokumenty.

Lokalne produkcje od lat są jednym z ważnych elementów oferty HBO Max. Polska jest jednym z najważniejszych hubów produkcyjnych HBO w Europie, a platforma regularnie inwestuje w seriale i dokumenty tworzone z myślą o rodzimych widzach. Jednocześnie część tych historii znajduje odbiorców również poza naszym krajem. „Wataha”, „Ślepnąc od świateł” czy „Pakt” mimo upływu lat wciąż przyciągają nowych widzów. W ostatnich latach do tego grona dołączyły między innymi „Odwilż”, „Przesmyk”, „Niebo. Rok w piekle” oraz „Proud”.

Od momentu premiery nowej odsłony serwisu w 2024 roku HBO Max pokazało łącznie 22 lokalne produkcje, w tym 13 seriali fabularnych i 9 dokumentalnych.

Polskie seriale mocno zaznaczają swoją obecność

Popularność polskich produkcji widać także w wynikach oglądalności platformy. W 2024 roku „Odwilż” i „Skazana” znalazły się wśród najpopularniejszych propozycji HBO Max.

Rok później polskie seriale ponownie zajmowały wysokie miejsca w zestawieniu najchętniej oglądanych tytułów. Aż siedem rodzimych produkcji znalazło się w pierwszej dziesiątce, konkurując z globalnymi hitami, takimi jak „The Last of Us” czy „Biały Lotos”. To pokazuje, że lokalne produkcje nie są dla platformy jedynie uzupełnieniem międzynarodowego katalogu. Stały się jednym z jego istotnych elementów.

Polskie historie trafiają także za granicę

HBO Max coraz częściej wykorzystuje polskie produkcje również do budowania międzynarodowej oferty. Przykładem jest „Przesmyk” w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego, który zdobył popularność nie tylko w Polsce, ale także na innych rynkach, między innymi w Europie i Stanach Zjednoczonych. O serialu pisał między innymi „The New York Times”.

Podobną drogę przebył „Proud”. Historia Filipa, granego przez Ignacego Lissa, zainteresowała widzów między innymi w Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech, Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Brazylii. Produkcja została również opisana przez zagraniczne media, takie jak „The Guardian”, „Variety” i „Le Monde”. Rosnąca popularność tych tytułów pokazuje, że polskie historie mogą funkcjonować także poza rodzimym rynkiem. Lokalne realia stają się punktem wyjścia do opowiadania historii opartych na uniwersalnych emocjach i tematach.

HBO Max. Polskie premiery jeszcze w 2026 roku

W 2026 roku HBO Max zaplanowało łącznie sześć nowych polskich seriali. Część z nich jest już dostępna w serwisie.

Wśród tegorocznych premier znalazły się między innymi:

  • „Niebo. Rok w piekle” z Tomaszem Kotem,
  • „Piekło kobiet” wyprodukowane przez Ewę Puszczyńską,
  • „Proud”, nagrodzony w prestiżowym konkursie Series Mania,
  • „Klara. Rewolucja”, serial oparty na książkach Izabeli Kuny.

To jednak nie koniec tegorocznych premier.

„Zmora” już w październiku

2 października w HBO Max zadebiutuje „Zmora” z Magdaleną Cielecką w roli głównej. Serial jest ekranizacją kryminału Roberta Małeckiego. Produkcja wpisuje się w coraz mocniejszy trend adaptowania popularnych polskich książek na potrzeby platform streamingowych.

„Wśród nocnej ciszy” w listopadzie

Kolejną ważną premierą będzie „Wśród nocnej ciszy” w reżyserii Jana Holoubka. Serial inspirowany jest jedną z najbardziej wstrząsających spraw kryminalnych w historii Polski. Premiera została zaplanowana na listopad 2026 roku.

Końcówka roku także pod znakiem dokumentów

HBO Max przygotowało na końcówkę 2026 roku również kilka polskich produkcji dokumentalnych.

27 listopada w serwisie pojawią się trzy odcinki „Sztuki oszustwa”. Serial opowie o jednej z największych afer finansowych związanych z rynkiem dzieł sztuki. W grudniu premierę będzie miał natomiast film „Kaszpirowski”, poświęcony Anatolijowi Kaszpirowskiemu, jednemu z najbardziej charakterystycznych symboli polskich lat 90.

Co HBO Max przygotowało na 2027 rok?

Platforma nie zamierza zwalniać tempa również w przyszłym roku. Jedną z najważniejszych premier będzie drugi sezon „Przesmyku”. Za kontynuację ponownie odpowiadać będzie Jan P. Matuszyński. W obsadzie znajdą się między innymi Piotr Żurawski oraz Lena Góra, która ponownie wcieli się w Ewę Oginiec.

Na HBO Max wróci również „Scheda”. Za drugi sezon dramatu kryminalnego ponownie odpowiada Anna Kazejak. W nowych odcinkach pojawią się między innymi Cezary Pazura i Aleksandra Adamska.

Kolejne polskie dokumenty w przygotowaniu

Istotną częścią planów HBO Max na 2027 rok pozostają także dokumenty.

Jednym z nich będzie film w reżyserii Elizy Kubarskiej poświęcony kobietom, dla których sport oznacza codzienne przekraczanie własnych granic. Przewodniczką po tej historii będzie Maja Włoszczowska, dwukrotna medalistka olimpijska w kolarstwie górskim. Wraz z zawodniczkami z Polski i innych części świata pokaże codzienność, która kryje się za wynikami, podium i momentami zwycięstwa.

Na zlecenie HBO powstaje również dokument poświęcony zbrodni połanieckiej. W grudniu tego roku minie 50 lat od brutalnego morderstwa popełnionego na drodze pomiędzy Połańcem a wsią Zrębin.

Kolejna produkcja dokumentalna przybliży historię Zdzisława Marchwickiego, skazanego na śmierć jako „Wampir z Zagłębia”. Twórcy zamierzają przedstawić nowe informacje dotyczące sprawy człowieka, który został uznany za jednego z najsłynniejszych seryjnych morderców PRL-u.

HBO Max nadal inwestuje w polskie historie

Polskie produkcje pozostają jednym z ważnych filarów strategii HBO Max. Platforma rozwija zarówno seriale fabularne, jak i dokumenty, a część lokalnych tytułów trafia również do widzów na zagranicznych rynkach.

Najbliższe miesiące przyniosą kolejne polskie premiery, a 2027 rok przyniesie między innymi powrót „Przesmyku” i „Schedy” oraz nowe produkcje dokumentalne. Wygląda więc na to, że polskie historie jeszcze długo pozostaną istotną częścią oferty HBO Max.

zdj. HBO Max