Reżyserka nowego filmu Johnny'ego Deppa oskarżona o napaść na dziennikarza. Miała napluć mu w twarz

Francuska aktorka i reżyserka Maïwenn, której film „Jeanne du Barry” z Johnnym Deppem w roli głównej ma otworzyć Festiwal Filmowy w Cannes, została oskarżona o napaść na dziennikarza.

Edwy Plenel, dziennikarz i współzałożyciel serwisu internetowego Mediapart oskarżył Maïwenn o agresywne zachowanie i napaść. Mężczyzna złożył oficjalne zawiadomienie na policji 7 marca, twierdząc, że do incydentu miało dojść pod koniec lutego w jednej z eleganckich restauracji w siódmej dzielnicy Paryża. Według zeznań Plenela reżyserka siedząca samotnie przy pobliskim stoliku rzekomo podeszła do niego, złapała go za włosy, po czym bez żadnego słowa splunęła mu w twarz, a następnie wybiegła z sali. Dziennikarz stwierdził w zeznaniach, że był wstrząśnięty i zaskoczonym tym incydentem. Adwokat dziennikarza stwierdził, że był to niecodzienny incydent, ale nie mniej brutalny niż atak fizyczny i na swój sposób był traumatycznym przeżyciem dla Plenela, który był zszokowany zaprezentowaną przez reżyserkę nienawiścią. Jego serwis Mediapart nigdy nie zajmował się bezpośrednio życiem Maïwenn, ale opublikował serię głośnych artykułów o jej byłym mężu Lucu Bessonie, z którym francuska reżyserka ma córkę, Shannę Besson. Mediapart stojący na czele ruchu #MeToo we Francji, ujawnił jakiś czas temu zeznania Sandy Van Roy, aktorki, która oskarżyła Bessona o napaść seksualną.

Sprawdź też: Emily Ratajkowski już więcej na ekranie nie zobaczycie. Modelka rezygnuje z aktorstwa z powodu mizoginii.

Nowy film Maïwenn z Johnnym Deppem otworzy festiwal w Cannes

Przypomnijmy, że holenderska aktorka twierdziła, że została kilkukrotnie zgwałcona przez Bessona. Pierwszy raz sprawa została umorzona w lutym 2019 roku, kiedy prokuratura stwierdziła, że przeprowadzone śledztwo nie przyniosło wystarczających dowodów pozwalających na postawienie zarzutów reżyserowi, ale śledztwo zostało wznowione w październiku 2019 roku, jednak i tym razem reżyserowi nie postawiono zarzutów. Od początku sprawy Luc Besson twierdził za pośrednictwem swojego adwokata, że zarzuty są bezpodstawne. W grudniu 2021 roku zapadła decyzja o umorzeniu sprawy.

Maïwenn otwarcie przyznaje w wywiadach, że nie popiera ruchu #MeToo i obsadziła Johnny'ego Deppa w głównej roli w swoim nowym filmie jeszcze w momencie, kiedy aktor toczył prawną batalię ze swoją byłą żoną Amber Heard. Raport z zeznaniami dziennikarza wyciekł do sieci chwilę po tym, jak głoszono, że film „Jeanne du Barry” otworzy tegoroczny festiwal filmowy w Cannes

źródło: deadline.com / zdj. studiocanal