Ryan Gosling kontra Chris Evans w zwiastunie akcyjniaka „The Gray Man” od Netfliksa

Netflix pokazał zwiastun swojego nowego widowiska akcji pod tytułem „The Gray Man”, za który odpowiadają bracia Russo. Jak zapowiada się ekranowe starcie Ryana Goslinga i Chrisa Evansa? Zobaczcie sami.

Agent CIA Court Gentry (Ryan Gosling), znany również jako Gray Man, był niegdyś wysoko wykwalifikowanym kupcem śmierci. Działał niepostrzeżenie, a po wykonanej akcji rozpływał się w powietrzu niczym duch. Gentry został przechwycony z federalnego więzienia i zwerbowany przez swojego opiekuna, Donalda Fitzroya (Billy Bob Thornton). Jednak tym razem sytuacja się odwraca. Gray Man natrafia na ślad międzynarodowej afery korupcyjnej i tym samym staje się celem Lloyda Hansena (Chris Evans), byłego agenta CIA, który nie cofnie się przed niczym, by go wyeliminować. Court może liczyć jedynie na pomoc agentki Dani Mirandy (Ana de Armas), która pomagając Courtowi chce oczyścić swoje imię.

Film, który bazuje na debiutanckiej powieści amerykańskiego autora Marka Greaneya (bliski współpracownik kultowego Toma Clancy'ego), ma być pierwszą produkcją nowej franczyzy kina akcji Netfliksa zbliżonej do filmów z Jamesem Bondem. Przy budżecie, który przekroczył 200 milionów dolarów, film braci Russo jest najdroższą produkcją w historii Netfliksa.

Główne role w filmie „The Gray Man” zagrali Ryan Gosling, Chris Evans, Ana de Armas czy Regé-Jean Page. W obsadzie są też: DhanushJessica Henwick („Iron Fist, „Matrix Zmartwychwstania), Wagner Moura („Narcos), Julia Butters („Pewnego razu...w Hollywood), Billy Bob Thornton („Fargo), Alfre Woodard („Luke Cage), Callan Mulvey („Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz) oraz Michael Gandolfini („Wszyscy święci New Jersey).

Premierę swojej kolejnej produkcji Netflix wyznaczył na 22 lipca bieżącego roku. Reżyserią zajęli się Anthony i Joe Russo pracujący dla Marvela między innymi przy dwóch częściach serii o przygodach drużyny Avengers. Drugi z braci sporządził scenariusz do produkcji wraz z  Christopherem Markusem oraz Stephenem McFeely („Avengers”). Za zdjęcia odpowiada Stephen F. Windon, stały współpracownik Justina Lina, reżysera najbardziej dochodowych filmów z serii „Szybcy i wściekli”.

zdj. Netflix