Serialowa adaptacja Netfliksa traci jednego z Wiedźminów

Duński aktor Thue Ersted Rasmussen, który w drugim sezonie serialu Netfliksa miał pojawić się w roli nowego Wiedźmina o imieniu Eskel zrezygnował z dalszego udziału w projekcie ze względu na pandemię koronawirusa.

Aktor poinformował na swoim Instagramie, że ze względu na przełożenie prac nad drugim sezonem nie będzie mógł powrócić do roli Wiedźmina, który miał być jedną z nowych postaci netfliksowego serialu. Przypomnijmy, że pierwsze prace na planie wystartowały na początku tego roku, ale zostały wstrzymane po kilku tygodniach ze względu na pandemię. Ekipa powróciła na plan dopiero kilka tygodni temu, ale Rasmussen nie pojawi się na planie, ponieważ nowy termin zdjęć koliduje z jego nowymi zobowiązaniami. Jednocześnie Rasmussen przyznał, że wziął udział w kilku dniach zdjęciowych na początku roku, ale nie wiemy obecnie, jaki los ostatecznie spotka jego postać. Netflix może zdecydować o obsadzeniu nowego aktora w jego roli, lub ograniczyć jego obecność do nagranych już scen. Eskel miał być jednym z Wiedźminów przebywających w Kaer Morhen, kiedy pojawili się w nim Geralt z Ciri.

Produkcja drugiego sezonu ma zostać sfinalizowana do lutego 2021, toteż możemy zakładać, że nowa seria pojawi się na platformie Netflix najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku. W ramach plotek mówi się, że będzie to sierpień.

Za reżyserię nowego sezonu odpowiedzialni będą: Stephen Surjik („Umbrella Academy”) – odcinki 1 i 2, Sarah O’Gorman („Przeklęta”) – odcinki 3 i 4, Ed Bazalgette („Upadek królestwa”) – odcinki 5 i 8 oraz Geeta V. Patel („Meet The Patels”) – odcinki 6 i 7.

zdj. Netflix / imdb.com