Po latach ciszy i niepewności wygląda na to, że studio DreamWorks wiąże z marką „Shrek” znacznie większe plany, niż mogło się wydawać. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzący „Shrek 5” nie będzie jedynie jednorazowym powrotem kultowego ogra, lecz początkiem nowego etapu jednej z najpopularniejszych animowanych serii w historii kina.
Mike Myers miał zdradzić plany na „Shreka 6” i „Shreka 7”
Sensacyjne informacje przekazał komik i aktor Dana Carvey podczas podcastu „Fly on the Wall”. Według jego relacji rozmawiał on niedawno z Mikiem Myersem, który miał powiedzieć wprost: „robimy jeszcze dwie kolejne części”. Jeśli słowa Myersa okażą się prawdziwe, oznaczałoby to, że w planach znajduje się już nie tylko „Shrek 6”, ale prawdopodobnie także „Shrek 7”. Na razie nie pojawiło się żadne oficjalne potwierdzenie ze strony DreamWorks ani Universal Pictures, jednak sama informacja pokazuje, jak duże nadzieje studia pokładają w powrocie legendarnej serii.
„Shrek 5” będzie pierwszą pełnoprawną odsłoną cyklu od czasu premiery filmu „Shrek Forever” z 2010 roku. Oznacza to aż 17-letnią przerwę między kolejnymi częściami głównej serii. Przez lata wydawało się, że historia zielonego ogra dobiegła końca. Choć pierwsze dwa filmy odniosły ogromny sukces artystyczny i komercyjny, kolejne odsłony spotykały się z coraz chłodniejszym przyjęciem. Mimo to marka pozostała niezwykle rozpoznawalna, a sukces spin-offów z Kotem w Butach udowodnił, że widzowie wciąż chętnie wracają do tego świata.
Sprawdź też: To najgorszy wynik „Gwiezdnych wojen” pod rządami Disneya.
Jedną z największych nowości w „Shreku 5” będzie udział Zendayi, która użyczy głosu córce Shreka i Fiony. Do swoich kultowych ról powrócą także: Mike Myers jako Shrek, Cameron Diaz jako Fiona, Eddie Murphy jako Osioł. Na ten moment nie ma natomiast informacji o powrocie Antonio Banderasa w roli Kota w Butach. Aktor nie został uwzględniony w oficjalnych materiałach promocyjnych filmu, co rodzi pytania o przyszłość jednej z najpopularniejszych postaci całego uniwersum.
Droga „Shreka 5” na ekrany kin nie była jednak łatwa. Film pierwotnie miał zadebiutować 1 lipca 2026 roku. Następnie premierę przesunięto na 23 grudnia 2026 roku, by ostatecznie wyznaczyć nową datę na 30 czerwca 2027 roku. Za reżyserię odpowiadają tym razem Walt Dohrn, Conrad Vernon oraz Brad Ableson.
Jeżeli „Shrek 5” odniesie sukces finansowy, realizacja kolejnych odsłon wydaje się niemal przesądzona. Dla DreamWorks byłaby to szansa na stworzenie nowej trylogii osadzonej w świecie, który dla wielu widzów pozostaje jednym z symboli animacji początku XXI wieku. Wiele wskazuje więc na to, że zielony ogr nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
zdj. DreamWorks