Do sieci trafiły pierwsze opinie po światowej premierze „Spider-Man: Brand New Day” w Los Angeles. Choć pełne recenzje pozostają jeszcze objęte embargiem, uczestnicy pokazu mogli podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami w mediach społecznościowych. Wstępny odbiór filmu jest bardzo pozytywny, a wielu krytyków i dziennikarzy nie ma wątpliwości, że Marvel Studios i Sony Pictures dostarczyły jedną z najmocniejszych odsłon Spider-Mana z Tomem Hollandem.
Krytycy już ocenili „Spider-Man: Brand New Day”. Pojawiają się porównania do najlepszych filmów Marvela
Jednym z najczęściej powtarzających się komentarzy jest to, że „Całkiem nowy dzień” znacznie dojrzalszy od poprzednich filmów z tej serii. Historia koncentruje się na konsekwencjach decyzji Petera Parkera podjętej w „Spider-Man: Bez drogi do domu”, a samotność bohatera i próba rozpoczęcia nowego życia mają stanowić emocjonalny fundament całej opowieści. Kilka osób podkreśla, że film potrafi wywołać wzruszenie i zawiera sceny, które mogą doprowadzić widzów do łez.
Wiele pochwał zbiera Destin Daniel Cretton, którego reżyserię określono jako jedną z najlepszych w historii filmów komiksowych ostatnich lat. Krytycy zwracają uwagę na dynamiczną pracę kamery, efektowne sceny akcji i wyraźny styl wizualny. Niektórzy porównują produkcję do gier z serii Marvel's Spider-Man od Insomniac Games, inni dostrzegają inspiracje trylogią Sama Raimiego, określając film duchowym następcą tamtych produkcji.
Bardzo dobrze oceniane są również występy aktorskie. Tom Holland ma dostarczyć swoją najlepszą interpretację Petera Parkera w MCU, pokazując bohatera bardziej samotnego, dojrzałego i emocjonalnie poranionego niż wcześniej. Jeszcze większym zaskoczeniem dla wielu okazała się Sadie Sink, która według licznych opinii kradnie każdą scenę, w której się pojawia. Jej występ określany jest jako jeden z najmocniejszych elementów całego filmu.
Sporo pozytywnych komentarzy dotyczy także relacji Spider-Mana z Frankiem Castle'em, granym przez Jona Bernthala. Wielu uczestników pokazu twierdzi, że duet bohaterów znakomicie ze sobą współgra, łącząc humor z bardziej dramatycznymi momentami. Część osób wskazuje wręcz, że wspólne sceny Petera i Punishera należą do największych atrakcji filmu.
Pierwsze reakcje podkreślają również skalę widowiska. Niektórzy opisują film jako „małych Avengersów”, chwaląc liczne niespodzianki, rozmach scen akcji i wysoką stawkę wydarzeń. Pojawiają się także głosy, że to najbardziej autentyczny Spider-Man w MCU, który wreszcie w pełni oddaje charakter komiksowego bohatera i jednocześnie rozwija go w nowym kierunku.
Nie wszystkie opinie są jednak bezkrytyczne. Najczęściej powtarzanym zarzutem jest przeładowany trzeci akt filmu. Część recenzentów uważa, że scenariusz próbuje pomieścić zbyt wiele wątków, przez co finał staje się chaotyczny. Pojawiają się również głosy, że produkcja zbyt mocno skupia się na budowaniu przyszłości MCU i licznych powiązaniach z innymi projektami kosztem bardziej zwartej, samodzielnej historii. Jeden z krytyków napisał nawet, że film cierpi na ten sam problem, co wiele produkcji Marvela po „Avengers: Koniec gry” – momentami sprawia wrażenie etapu przejściowego do kolejnych wydarzeń.
Mimo tych zastrzeżeń zdecydowana większość pierwszych reakcji pozostaje bardzo entuzjastyczna. W mediach społecznościowych pojawiają się określenia takie jak „najlepszy film o Spider-Manie”, „najmocniejszy film MCU od lat”, a nawet „jeden z najlepszych filmów Marvel Studios w historii”. Wielu komentujących zwraca uwagę, że produkcja zachowuje równowagę między widowiskową akcją, humorem i emocjami, dzięki czemu ma szansę zadowolić zarówno fanów komiksów, jak i widzów oczekujących bardziej osobistej historii Petera Parkera.
Bardzo optymistycznie wyglądają również prognozy finansowe. Według pierwszych szacunków „Spider-Man: Brand New Day” może zakończyć premierowy weekend z wynikiem sięgającym nawet 800 milionów dolarów w światowym box office. Jeśli przewidywania się potwierdzą, będzie to jedno z największych otwarć w historii filmów o Spider-Manie oraz jeden z najlepszych wyników całego MCU.
Pełne recenzje pojawią się po zniesieniu embarga, jednak pierwsze reakcje sugerują, że Marvel Studios i Sony Pictures mogą mieć w rękach jeden z najgłośniejszych hitów 2026 roku.