„Supergirl” za chwilę do obejrzenia w domu. Kiedy premiera na HBO Max?

Film „Supergirl” miał być kolejnym ważnym krokiem w budowie nowego filmowego uniwersum DC pod kierownictwem Jamesa Gunna. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że produkcja bardzo szybko zakończy swoją kinową przygodę. Według najnowszych doniesień już 28 lipca ma trafić do dystrybucji VOD, zaledwie około miesiąca po premierze na dużym ekranie.

Fatalne wyniki „Supergirl” w kinach

Dotychczas „Supergirl” zarobiła około 70 mln dolarów w Ameryce Północnej oraz 120 mln dolarów na całym świecie. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań, zwłaszcza że budżet produkcji szacowany jest na 170–186 mln dolarów, a do tego należy doliczyć ogromne koszty marketingu i dystrybucji.

Analitycy wskazują, że ostateczne straty Warner Bros. mogą sięgnąć nawet 200 mln dolarów, co uczyniłoby film jedną z największych finansowych porażek współczesnych produkcji superbohaterskich.

Szybka premiera VOD wiele mówi

Tak błyskawiczne przeniesienie filmu do dystrybucji cyfrowej jest wyraźnym sygnałem, że studio nie liczy już na znaczące wpływy z kin. W ostatnich latach podobne decyzje podejmowano wobec tytułów, które bardzo szybko traciły zainteresowanie widzów. Co ciekawe, największym problemem „Supergirl” nie wydaje się nawet negatywny odbiór. Produkcja po prostu... przeszła przez kina niemal bez echa. Nie wywołała większych kontrowersji, nie doczekała się viralowych scen ani szeroko komentowanych momentów. Kilka tygodni po premierze dyskusja wokół filmu praktycznie zanikła.

Dlaczego widzowie nie przyszli do kin?

Wielu komentatorów zwraca uwagę, że film okazał się po prostu poprawny. Nie był katastrofą artystyczną, ale też nie zaoferował niczego, co mogłoby wyróżnić go na tle konkurencji.

Najczęściej powtarzane zarzuty dotyczą: mało wyrazistego antagonisty, przeciętnej oprawy wizualnej,
braku pamiętnych scen, historii, która nie wykorzystała potencjału cenionego komiksu „Supergirl: Woman of Tomorrow” autorstwa Toma Kinga. Dodatkowym problemem mógł być umiarkowany odbiór krytyków. Film uzyskał 53% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, co dla wielu współczesnych widzów stanowi ważny czynnik przy wyborze filmu do obejrzenia w kinie.

Poważny sygnał ostrzegawczy dla DCU

Porażka „Supergirl” stawia przed Jamesem Gunnem i Warner Bros. trudne pytania dotyczące dalszego kierunku rozwoju nowego DC Universe. Produkcja z budżetem sięgającym niemal 200 mln dolarów okazała się ogromnym ryzykiem finansowym, a jej słabe wyniki pokazują, że nawet rozpoznawalna marka komiksowa nie gwarantuje dziś sukcesu.

Premiera na VOD już 28 lipca oznacza jden z najszybszych przeskoków wysokobudżetowego filmu superbohaterskiego z kin do dystrybucji cyfrowej w ostatnich latach. Dla Warner Bros. i twórców nowego DCU może to być cenna, choć bardzo kosztowna lekcja. Po tak szybkiej premierze na VOD możemy też zakładać, że „Supergirl” szybko zawita na platformę HBO Max. Nie mamy jeszcze oficjalnej daty premiery, ale można przypuszczać, że stanie się to jeszcze przed końcem sierpnia. Dodajmy, że zgodnie z obowiązującymi standardami premiera „Supergirl” na platformie Netflix nastąpi dokładnie rok po debiucie filmu na HBO Max – czyli w okolicy sierpnia 2027 roku

zdj. Warner Bros.