Szykuje się arcydzieło science fiction? Film z Goslingiem ma być jak „Nowy początek” i „Interstellar”.

Jeśli tęsknicie za emocjonalnymi historiami science fiction, to mamy dobre wiadomości. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku do kin trafi produkcja, która ma spore szanse na podbicie waszych serc.  FIlm „Projekt Hail Mary” spotkał się z niezwykle pozytywnymi reakcjami na pokazach testowych. Pierwsi widzowie bez wahania porównywali go do emocjonalnie takich produkcji jak „Nowy początek” czy „Interstellar”.

Projekt Hail Mary” z Ryanem Goslingiem zachwyci widzów?

Z najnowszych informacji dowiadujemy się, że „Projekt Hail Mary” stworzony przez Phila Lorda i Chrisa Millera oficjalnie ma trwać 2 godziny i 46 minut. To zaledwie o trzy minuty krócej niż „Interstellar” wyreżyserowane przez Christophera Nolana (2 godz. 49 min) i o ponad 20 minut dłużej niż inna adaptacja powieści Andy’ego Weira, „Marsjanin” (2 godz. 21 min).

Co ciekawe, ten czas trwania jest tylko nieznacznie krótszy niż prawie trzygodzinna wersja testowa, która została pokazana zeszłego lata – co sugeruje, że Lord i Miller nie poszli na zbyt duże kompromisy w stosunku do pierwotnej wersji, która tak spodobała się widzom na testowych pokazach. Wygląda więc na to, że Amazon obdarzył sporym poziomem zaufania twórców i wierzy zarówno w film, jak i wizję filmowców.

Sprawdź też: Koniec zwycięskiej passy „Avatara”! Nowy film science fiction przejmuje prowadzenie.

Tak długie czasy trwania wciąż należą do rzadkości w przypadku premier dużych studiów. W 2025 roku tylko kilka hollywoodzkich filmów przekroczyło granicę 160 minut: „Avatar: Ogień i popiół” (195 minut), „Mission: Impossible – Final Reckoning” (170 minut) i „Jedna bitwa po drugiej” (162 minuty). 

Według Variety, budżet produkcyjny „Projekt Hail Mary” przekracza podobno 150 milionów dolarów, co czyni go jednym z największych jak dotąd projektów kinowych Amazona. Za kulisami film, w którym główną rolę gra Ryan Gosling, zaczął już być potencjalnym kandydatem do walki o nominacje do Oscarów. Jak donosi Justin Kroll z Deadline wiele źródeł otwarcie nazwało film arcydziełem.

Film przedstawi widzom historię astronauty, który budzi się na statku dryfującym lata świetlne od Ziemi. Mężczyzna odkrywa, że jego załoga nie żyje, a on sam nie jest w stanie przypomnieć sobie szczegółów misji. Z czasem okazuje się, że bohater znalazł się w kosmosie, by ocalić naszą planetę przed zagładą.

Oprócz Goslinga w filmie występują między innymi Sandra Hüller (Anatomia upadku”) oraz Milana Vayntrub (Nocna jazda”). Scenariusz do „Project Hail Mary”  napisał Drew Goddard („Źle się dzieje w El Royale”), a wspomniani Phil Lord i Chris Miller zajęli się reżyserią. Przypomnijmy, że dla duetu film jest pierwszym projektem, przy którym stanęli za kamerą od czasu „22 Jump Street” z 2014 roku.

Kinowa premiera filmu odbędzie się dokładnie 20 marca 2026 roku.

zdj. MGM