Takiego horroru jeszcze nie widzieliście! Twórca „Wikinga” znowu przeraża!

Pełnia księżyca okazała się idealnym momentem na premierę pierwszego zwiastuna „Werwulf”, najnowszego filmu Roberta Eggersa. Reżyser odpowiedzialny za takie produkcje jak „Czarownica”, „Lighthouse”, „Wiking” i „Nosferatu” ponownie zabiera widzów do mrocznej przeszłości, gdzie folklor, przesądy i brutalna rzeczywistość tworzą mieszankę idealną dla kina grozy.

Główną rolę w filmie zagra Aaron Taylor-Johnson, wcielający się w mieszkańca XIII-wiecznej Brytanii, którego życie zmienia się pod wpływem przerażającej przemiany. Obok niego na ekranie zobaczymy także Lily-Rose Depp, Willema Dafoe, Ralpha Inesona oraz Bodhiego Rae Breathnacha. Twórcy na razie nie zdradzają szczegółów fabuły, pozostawiając widzów z atmosferą tajemnicy.

Jak można się spodziewać po Eggersie, ogromny nacisk położono na historyczną autentyczność. Akcja filmu rozgrywa się w XIII wieku, a scenariusz powstał w oparciu o średniowieczne przekazy dotyczące wilkołaków. Co więcej, dialogi zostały napisane w języku średnioangielskim przy współpracy dwóch profesorów z Uniwersytetu Oksfordzkiego, co ma jeszcze mocniej podkreślić realizm przedstawionego świata.

Reżyser początkowo planował nakręcić film w czerni i bieli, jednak ostatecznie zdecydował się na kolorowe zdjęcia. Nie oznacza to jednak rezygnacji z charakterystycznego stylu. „Werwulf” został zrealizowany na taśmie 35 mm w formacie Super 35 i będzie wyświetlany w niemal kwadratowych proporcjach obrazu 1.37:1. Dodatkowo twórcy zastosowali strukturę ziarna inspirowaną filmami czarno-białymi, aby nadać obrazowi wyjątkowy, surowy wygląd.

Po sukcesie „Nosferatu” wielu fanów z niecierpliwością czeka na kolejne dzieło Eggersa. Wszystko wskazuje na to, że reżyser po raz kolejny pozostanie wierny swojej wizji – zamiast współczesnego horroru otrzymamy niezwykle klimatyczną, historyczną opowieść pełną grozy, wierzeń i psychologicznego napięcia.

Premiera „Werwulf” została zaplanowana na 25 grudnia 2026 roku. Pierwszy zwiastun sugeruje, że świąteczny okres w kinach będzie w tym roku wyjątkowo mroczny.

zdj. Universal Pictures