Choć dla wielu widzów to żadna niespodzianka, wszystko wskazuje na to, że „Wonka 2” faktycznie nabiera rozpędu. Już w listopadzie 2024 roku reżyser Paul King potwierdził, że sequel hitu z 2023 roku jest w fazie rozwoju, a scenariusz był wówczas ukończony mniej więcej w połowie. Teraz pojawiają się kolejne konkretne informacje.
„Wonka 2” z premierą w 2027 roku?
Według branżowego insidera DanielaRPK, zdjęcia do kontynuacji mają rozpocząć się już w sierpniu tego roku. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, premiera filmu najpewniej przypadnie na 2027 rok. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z pierwszych projektów Timothée Chalameta po jego udziale w filmie „Diuna część 3”.
Warto przypomnieć, że Warner Bros. już wcześniej zarezerwowało w swoim kalendarzu datę 17 grudnia 2027 roku dla tajemniczego projektu. Przez długi czas spekulowano, że chodzi właśnie o „Wonkę 2”. Ostatecznie jednak termin ten trafił do filmu „Polowanie na Golluma” w reżyserii Andy'ego Serkisa.
Sprawdź też: Nowy hit na Prime Video! Polska produkcja o wielkich przekrętach podbija streaming.
Nie oznacza to jednak, że sequel „Wonki” nie pojawi się w podobnym okresie — wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na bardzo zbliżone okno premiery. Pierwsza część serii, była prequelem klasycznej powieści „Charlie i fabryka czekolady” autorstwa Roalda Dahla. Film opowiadał historię młodego Willy’ego Wonki i jego drogi do zostania ekscentrycznym mistrzem czekolady. Produkcja okazała się ogromnym sukcesem finansowym — zebrała aż 632 miliony dolarów na całym świecie przy budżecie wynoszącym około 125 milionów. Krytycy ocenili film pozytywnie (82% na Rotten Tomatoes i 66 na Metacritic), ale to przede wszystkim widzowie pokochali tę familijną opowieść.
W obsadzie, obok Chalameta, znaleźli się m.in. Keegan-Michael Key, Olivia Colman, Sally Hawkins, Rowan Atkinson oraz Hugh Grant jako Oompa-Loompa.
Ciekawie wygląda również kontekst kariery Chalameta. Początkowo wydawało się, że jego kolejnym projektem będzie film o MotoGP w reżyserii Jamesa Mangolda. Jednak powrót do świata „Wonki” może być świadomą decyzją — zwłaszcza po mieszanym odbiorze kampanii promocyjnej „Marty Supreme”, która wywołała sporo kontrowersji. Powrót do lekkiego, familijnego kina może pomóc aktorowi odzyskać sympatię szerokiej publiczności i zdystansować się od oscarowej porażki.
zdj. Warner Bros.